Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 8 października 2013

część 51

Siedziała tak z 15 minut. Nagle podszedł do niej Wojtek.
-O hej co tutaj robisz.
-Myślę.
-A o czym to może ci pomogę.
-Rozmawiałam z Adrianem.
-No i co?
-Jemu podobno grożą, widziałam, był pobity na twarzy.
-Tak?? Może pójdziemy do niego porozmawiamy z nim?
-Nie może lepiej nie.
-Jak chcesz. Idziesz się ze mną przejść?
-Spoko ale zaraz muszę wracać do domu.
Przeszli się. Doszli do jej domu. Nie spała całą noc. Rano wyszła szybciej do szkoły. Pod budynkiem siedział sam jeszcze Adrian.
Podeszła do niego szybko.
-Spotkamy się dzisiaj po lekcjach kawałek za szkołą??
-Ok.
Odeszła kawałek od niego. Podeszli jego  koledzy.  Chciała z nim porozmawiać żeby zgłosił to na policji ale wiedziała że to nie będzie łatwe go namówić. Poszła na lekcje. Miała z nim lekcje ale bez jego kolegów. Stanął koło jej ławki.
-Mogę usiąść koło ciebie??
-Jasne choć.
-Kocham cię.
-Ja ciebie też. Musimy porozmawiać.
-Wiem, nie chcesz się zadawać ze mną. -Pochylił głowę na dół.
-Dlaczego oni cię tak dręczą?
-Bo... Pożyczyłem od nich 1000 zł.
-Aż tyle?
-Tak i musze być cały czas z  nimi dopóki nie oddam.
-Choć zgłosimy to na policji albo dyrektorowi. Nie mogą tak robić.
-Ale nie mogę. Musisz to zrozumieć.
-Ale nie chce. Jeżeli ty nie pójdziesz to ja pójdę. 
-Nie. Ty zostaw tą sprawę w spokoju.
Lekcja się skończyła. Kaśka wybiegła z klasy z Anią i Wojtkiem. Chłopak już jej nie widział. Oni poszli do dyrektorki.
-Proszę panią mam sprawę.-rzekła Kasia.
-Wy wszyscy wyjdźcie a ty skarbie zostań.
Wszyscy wyszli a Kasia została.
-No powiedz co się stało.
-Adrianowi grożą chłopaki bo pożyczył od nich pieniądze.
-Ile?
-Mówił że 1000 zł.
-Mam pomysł  ja tobie dam taką sumę kasy a on odpracuje to u nas po lekcjach co?
-Dobrze a i oni go chyba biją bo jak się z nim ostatnio widziałam to był pobity na twarzy.
-Okk dziękuje ci że mi zaufałaś.
-Nie miałam komu już.
Dyrektorka dała jej pieniądze. Od razu poszła do Adriana. Pokazałą mu ręką żeby przyszedł pod ubikację sam.
-Co jest Kaśka.
-Mam coś dla ciebie.
I wyciągnęłą kopertę z pieniędzmi.
-To jest od pani dyrektor. Opowiedziałam jej o nich.
-Coś ty zrobiła.
-Nie powiedziałam którzy to.
-Tyle chociaż dobrze, ale będziesz musiał to w szkole odpracować.
-Wolę odpracować niż z nimi być.
Złapał ją za rękę i podszedł do nich.
-Macie 1000 zł i odwalcie się ode mnie.
-Skąd masz już kasę.
-Bo mam najwspanialszą dziewczynę na świecie.-Pocałował ją przy tym.
-Masz szczęście.
Poszli oboje na lekcje. Ania i Wojtek cieszyli się że tak to wszystko wyszło. Po krótkim czasie oni też zostali parą. :) 



Obiecałam to daję. Jutro prawdopodobnie kolejna część :)   ask jest na dole. Komentujcie :) :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz