Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 15 września 2014

9

Kasia poszła spać. Rano pobiegła do szkoły ponieważ zaspała. Przed klasą wpadła na jakiegoś chłopaka.. Był przystojny. Szatyn brązowe oczy.
-Przepraszam, jestem trochę spóźniona.. Czego przy tej klasie szukasz?
-Jestem nowy ale boje się wejść, nie znam tej klasy. 
Kasia się zaśmiała..
-Ja cię obronie jeśli chcesz.
-Uczę się boksu więc nie trzeba.
-JA też.
Weszli oboje do klasy. Dziewczyna powiedziała kto to jest.
-Moi drodzy to jest Marcin. Nowy uczeń. Usiądź do Kasi.
Kasia się uśmiechnęła i pokazała gdzie ma wejść.. Każda dziewczyna patrzyła się na niego. 
-Kasia jestem.
-Masz słodkie imię.
-Dziękuję. Gdzie mieszkasz.
-A kawałek stąd takie tam domki.
-Ja też możemy wracać razem jeśli chcesz?
-Okej będzie miło. 
Kasia wszędzie siedziała z chłopakiem.. Lekcje minęły szybciej dzisiaj niż się spodziewała. Wracali spokojnie rozmawiając. Zobaczyła że Daniel idzie w jej kierunku. Nie wiedziała co zrobić. Nie chciało jej się gadać z nim..
-Przejdźmy na drugą stronę.-powiedziała w pośpiechu.
-Czemu?
-Bo tak.
Przeszli. Szła rozglądając się za siebie. Nagle wpadła na kogoś.
-Zgubiłaś coś?
To był głos Daniela.
-Hej, nie nic nie szukam. Marcin to jest Daniel.
-Miło mi poznać.-powiedział spokojnie Daniel.
-Mi także.
Daniel zauważył jak się patrzył na Kasię Marcin. Przytulił ją do siebie i pocałował namiętnie. 
-Widzimy się na treningu kochanie..-powiedział i odszedł.
-To twój chłopak?
-Były.. -powiedziała zła.
-To czemu cię całował?
-Nie wiem. Sorry muszę już iść.
-No okej.
Pobiegła do domu. Rzuciła plecak i poszła do łazienki. Przebrała się i pobiegła w swoje miejsce. Tam zaczęła ćwiczyć na powietrzu. Była zła że ma Daniela a zakochała się w Marcinie. Chyba zakochała.  Ćwiczyła tak dużo. Ktoś nagle zasłonił jej oczy. Odwróciła się. Zobaczyła Mateusza.
-Nie kochasz go prawda?-zapytał.
-Nie wiem już sama. Co ty tu robisz nikt tu nie przychodzi.
-Ja czasami tak..Chciałem cię przeprosić za ten pocałunek.
-Nic się nie stało. Ja też przepraszam.
-Za c... 
Nie zdążył powiedzieć bo go pocałowała.. Objął ją w tali i przysunął do siebie. Całowali się namiętnie. Gdy się oderwali nic nie mówili do wyrównania oddechu. 
-Co to było?
-Miałeś racje zakochałam się ale w żadnym z nich.
Popatrzył się bo nie zrozumiał jej słów. Znowu go pocałowała. Nie mógł w to uwierzyć.
-Kasiu przepraszam.
-Za co? 
Nie odpowiedział tylko ją zostawił. Załamana poszła do domu.  Siedziała u siebie w pokoju. Usłyszała z dołu krzyki. Zeszła. Zobaczyła wkurzonego Daniela.
-Tutaj jesteś.
-Co?
-Jak mogłaś mnie zdradzić z Mateuszem.
-Daniel to nie tak!!
-Nie wierze że mogłaś mi to zrobić.
Dziewczyna podeszła do niego i próbowała go uspokoić. Gdy podeszła uderzył ją w twarz. Upadłą na ziemię i zaczęła płakać. Chłopak kucnął przy niej.
-Kasiu przepraszam. Nie chciałem.
-Jak mogłeś mnie uderzyć... Wypie*dalaj stąd i koniec z nami.
-Nie rób tego proszę cię kocham cię.
-Kochasz? Ku*wa gdybyś mnie kochał to byś mnie nie uderzył.
Chłopak wyszedł. Kasia siedziała tam gdzie upadła i płakała. Zwinęła się. Usłyszała pukanie do drzwi. Bała się otworzyć. Ktoś po chwili wszedł. Zobaczyła Mateusza. Podbiegła do niego i przytuliła się. Chłopak mocno przytulił dziewczynę. Gdy spojrzała na niego zobaczył że ma podbite oko.
-Kto ci to zrobił? 
Zapytał przejeżdżając ręką po miejscu gdzie dostała.
-Daniel się dowiedział że kocham ciebie a nie jego i się zdenerował u mnie uderzył. 
Dziewczyna zaczęła płakać. 


Kto czyta to jeszcze???? Dawno nie pisałam ale nie miałąm weny... Teraz wracam.. Proszę o komentarze...  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz