Otworzyła drzwi. Jej mama od razu zawołała ją do kuchni, ale gdy zobaczył Adriana od razu złowrogo popatrzyła na nas.
-Zrobiłam obiad.
-Dobrze. A momo, moge iść później do Adriana?
-No dobra tylko zjedz coś.
Cała trójka zjadła u Kasi w domu. Dziewczyna się przebrała i poszli razem do niego do domu. Przywitali ją cała rodzina chłopaka. Wszyscy się cieszyli że jest w tak dobrym nastroju. Zwłaszcza cieszył się jego ojciec ponieważ był jej lekarzem. Posiedzieli pojedli i poszli do jego pokoju. Chłopak zamknął drzwi na klucz żeby nikt im nie przeszkadzał.
-Powiesz mi teraz na spokojnie dlaczego to zrobiłaś???
-Bo nie miałam nikogo koło siebie.
- Mnie zawsze miałaś, masz i będziesz miała.
Przytuliła się do niego i mocno go przytuliła. Nie wiedziała co będzie mówiła w szkole jak ktoś się jej zapyta czemu nie było jej w szkole. Oboje się wybrali do Izy, ale jej nie było w domu więc poszli sie przejść. Zobaczył ją Wojtek, przyjaciel Adriana. Podszedł do nich.
-Cześć Kasiu, hej Adrian.
Hej! - powiedzieliśmy prawie jednocześnie. I Adrian podał mu reke a ja go pocałowałam w policzek.
-Jak się Kasiu czujesz?
-A jak mam się czuć?
Wtedy chłopak mi powiedział że Wojtkowi powiedział bo to jego przyjaciel. Nie wypadało go kłamać.
-A już lepiej się czuje, dziekuje.
Poszli razem we trójkę na pizze do róża. Dzień minął bardzo przyjemnie.
sorry że taka krótka ale nie mam pomysłu.... komentarze
Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 26 września 2013
środa, 25 września 2013
Część 45
Jordan zły wychodzi ze szpitala, spotyka tam mamę Kasi.
-Dzień dobry prosze pani.
Zaczepia ją.
-A cześć. Ty nie idziesz do Kasi.
-Nie zerwała ze mna przez Adriana,
-Porozmawiam z nią.
Uśmiechnęła sie i poszła dalej. Matka się zdziwiła gdy zauważyła że dziewczyna całuje się z Adrianem. Nic z tego nie rozumiała.
Kiedy chłopak zauważył mame dziewczyny.
-Och sorry muszę już iść.
Poszedł do domu.
-Czemu nie jesteś już z Adrianem.
-Bo to oszust i kłamca.
-Obiecaj mi że chociaż z nim pogadasz..
-Dobra nich ci bedzie a teraz ide spać bo juz jest poźno a rano mnie wypisują.
Mama poszła więc do domu. Nie widziała sensu żeby siedzieć z nia przez całą noc. Rano dziewczyna się szybko spakowała i poszła na badania kontrolne. Posiedziała jeszcze z 15 minut i poszła po wyniki. Przyszedł wtedy chłopak. Ona akurat wychodziła z pod szpitala. Dobrze że ją zauważył... Pogadali chwile i ruszyli w drogę do domu.
-Moja mama zaprasza nas na obiad przyjdziesz??mówi Adrian.
-Nie wiem czy mnie mama puści.
-No okk rozumiem. Nie chcesz.
-Jasne że chce. Choć pogadamy z moją mamą i zobaczymy ok?
-Dobra.
Pocałował ją w policzek. Doszli pod jej dom. Chłopak stanął. Nie mógł się ruszyć.
-No idziesz?
-Boje się twojej mamy.
-Głuptasie, nie bój się.
Pociągneła go za ręke.
Sorry że taka krótka ale nie mam pomysłów. Jeśli chcecie nadsyłajcie mi swoje pomysły na fb https://www.facebook.com/beata.wiewiora.37?ref=tn_tnmn albo na ask. http://ask.fm/beatka0002 . Oczywiście komentujcie i dawajcie+1....
-Dzień dobry prosze pani.
Zaczepia ją.
-A cześć. Ty nie idziesz do Kasi.
-Nie zerwała ze mna przez Adriana,
-Porozmawiam z nią.
Uśmiechnęła sie i poszła dalej. Matka się zdziwiła gdy zauważyła że dziewczyna całuje się z Adrianem. Nic z tego nie rozumiała.
Kiedy chłopak zauważył mame dziewczyny.
-Och sorry muszę już iść.
Poszedł do domu.
-Czemu nie jesteś już z Adrianem.
-Bo to oszust i kłamca.
-Obiecaj mi że chociaż z nim pogadasz..
-Dobra nich ci bedzie a teraz ide spać bo juz jest poźno a rano mnie wypisują.
Mama poszła więc do domu. Nie widziała sensu żeby siedzieć z nia przez całą noc. Rano dziewczyna się szybko spakowała i poszła na badania kontrolne. Posiedziała jeszcze z 15 minut i poszła po wyniki. Przyszedł wtedy chłopak. Ona akurat wychodziła z pod szpitala. Dobrze że ją zauważył... Pogadali chwile i ruszyli w drogę do domu.
-Moja mama zaprasza nas na obiad przyjdziesz??mówi Adrian.
-Nie wiem czy mnie mama puści.
-No okk rozumiem. Nie chcesz.
-Jasne że chce. Choć pogadamy z moją mamą i zobaczymy ok?
-Dobra.
Pocałował ją w policzek. Doszli pod jej dom. Chłopak stanął. Nie mógł się ruszyć.
-No idziesz?
-Boje się twojej mamy.
-Głuptasie, nie bój się.
Pociągneła go za ręke.
Sorry że taka krótka ale nie mam pomysłów. Jeśli chcecie nadsyłajcie mi swoje pomysły na fb https://www.facebook.com/beata.wiewiora.37?ref=tn_tnmn albo na ask. http://ask.fm/beatka0002 . Oczywiście komentujcie i dawajcie
wtorek, 17 września 2013
część 44
-Nie wiem dlaczego mogłam mu uwierzyć a nie tobie.
-A ty na prawdę przestałaś mnie kochać??
-Nigdy nie przestałam i nigdy nie przestanę.
W tym czasie przyszedł lekarz i kazał chłopakowi wyjść.
-Co się z tobą młoda damo dzieje? Jesteś u mnie już trzeci raz w tym roku??
-Wiem i mam nadzieje że więcej już nie będę.
-Też mam taką nadzieje. Powiesz mi czy masz jakieś problemy w domu w szkole?
-Nie a dlaczego pan tak sądzi?
-Bo większość młodzieży tak robi gdy ma takie problemy a ty?
-Możemy o tym nie rozmawiać?
-Dobrze jak chcesz. A i jeszcze jedno jakaś Iza do ciebie znasz ją??
-Tak znam niech wejdzie.
-Ok przekaże.
Po chwili weszła, przesiedziały w milczeniu trochę. Iza nie mogła zrozumieć dziewczyny jak to się znowu stało. Po chwili wparował na sale Jordan.
-Co się stało skarbie?
-Wyjdź nie chce cię widzieć.
-No nie mów tak misiu.
W ten czas wszedł Adrian.
-Nie słyszałeś o co ona cię prosi.
Złapał go za bluzę i wyprowadził. Przy okazji dostał parę razy od chłopaka po mordzie. Nawet nie zwracał uwagi że to jego kuzyn. Wiedział że kocha Kasie i dla niej zrobi wszystko.
Soryy za tak krótką notke jutro postaram się napisać więcej ale nie wiem o której bo lekcje kończe dopiero o 16:00.... Peoszę was o jakieś komentarze :*
-A ty na prawdę przestałaś mnie kochać??
-Nigdy nie przestałam i nigdy nie przestanę.
W tym czasie przyszedł lekarz i kazał chłopakowi wyjść.
-Co się z tobą młoda damo dzieje? Jesteś u mnie już trzeci raz w tym roku??
-Wiem i mam nadzieje że więcej już nie będę.
-Też mam taką nadzieje. Powiesz mi czy masz jakieś problemy w domu w szkole?
-Nie a dlaczego pan tak sądzi?
-Bo większość młodzieży tak robi gdy ma takie problemy a ty?
-Możemy o tym nie rozmawiać?
-Dobrze jak chcesz. A i jeszcze jedno jakaś Iza do ciebie znasz ją??
-Tak znam niech wejdzie.
-Ok przekaże.
Po chwili weszła, przesiedziały w milczeniu trochę. Iza nie mogła zrozumieć dziewczyny jak to się znowu stało. Po chwili wparował na sale Jordan.
-Co się stało skarbie?
-Wyjdź nie chce cię widzieć.
-No nie mów tak misiu.
W ten czas wszedł Adrian.
-Nie słyszałeś o co ona cię prosi.
Złapał go za bluzę i wyprowadził. Przy okazji dostał parę razy od chłopaka po mordzie. Nawet nie zwracał uwagi że to jego kuzyn. Wiedział że kocha Kasie i dla niej zrobi wszystko.
Soryy za tak krótką notke jutro postaram się napisać więcej ale nie wiem o której bo lekcje kończe dopiero o 16:00.... Peoszę was o jakieś komentarze :*
niedziela, 15 września 2013
część 43
Kasi bardzo dobrze dogadywało się z Jordanem. Pewnego dni za namową chłopaka zapisała się na boks. W ten czas zaczęła być bardziej agresywna. Nikt dziewczyny nie poznawał. Adrian chciał z nią tylko porozmawiać spokojnie a dostał od niej po ryju. Nie wiedział co się z nią dzieje. Dręczył ją żeby się spotkała. W końcu się zgodziła. O 15 była już w barze. Zobaczyła Izę z chłopakiem. Poczuła zazdrość. Weszli obydwoje.
-Słucham co chcecie?
-Zmieniłaś się.-zaczęła Iza- Nie poznaję cię dziewczyno. To przez Jordana.
-Proszę cię wróć do mnie. To z Karolina to nie było tak dokładnie.
Dziewczynie napłynęły łzy do oczu. Zaczęła płakać.
-A niby jak było. -Zaczęła krzyczeć.
-Ona mi wtedy mówiła żebym uważał bo ktoś chce żebym się rozstał z tobą. Wtedy wskazała mi że Jordan ucieka z tel. Słyszłaś wtedy co mówiłem.
-Nie.
-No właśnie
- To jest dla mnie za trudne. Ja spadam nara.
-Pomyśl nad tym.
Dziewczyna zapłakana uciekła do parku nad wodę. Nie wiedziała że chłopak za nią pobiegł.
-Karolina, wierzysz mi?
Odwróciła się chciała uciec ale jej nie pozwolił.
-Nie dam ci uciec. Wiem że mnie kochasz.
Pocałował ją. Nie mogła uwierzyć w to wszystko i popchała go i poszła do domu. Chłopak z nadzieją że se to przemyśli wrócił do domu. Dziewczyna cały czas się zastanawiała czemu to życie jest takie trudne. Postanowiła je skrócić. Pocięła się żyletką. Obudziła się w szpitalu. Nie widziała przy sobie Jordana tylko Adriana. Skapła się że to nie była prawdziwa miłość.
-Czemu to chciałaś zrobić.
-Bo nie mam tu nikogo.
-Masz mnie. Kocham cię i nigdy nie przestałem.
Przytuła się do niego. Zaczęła płakać.
-Słucham co chcecie?
-Zmieniłaś się.-zaczęła Iza- Nie poznaję cię dziewczyno. To przez Jordana.
-Proszę cię wróć do mnie. To z Karolina to nie było tak dokładnie.
Dziewczynie napłynęły łzy do oczu. Zaczęła płakać.
-A niby jak było. -Zaczęła krzyczeć.
-Ona mi wtedy mówiła żebym uważał bo ktoś chce żebym się rozstał z tobą. Wtedy wskazała mi że Jordan ucieka z tel. Słyszłaś wtedy co mówiłem.
-Nie.
-No właśnie
- To jest dla mnie za trudne. Ja spadam nara.
-Pomyśl nad tym.
Dziewczyna zapłakana uciekła do parku nad wodę. Nie wiedziała że chłopak za nią pobiegł.
-Karolina, wierzysz mi?
Odwróciła się chciała uciec ale jej nie pozwolił.
-Nie dam ci uciec. Wiem że mnie kochasz.
Pocałował ją. Nie mogła uwierzyć w to wszystko i popchała go i poszła do domu. Chłopak z nadzieją że se to przemyśli wrócił do domu. Dziewczyna cały czas się zastanawiała czemu to życie jest takie trudne. Postanowiła je skrócić. Pocięła się żyletką. Obudziła się w szpitalu. Nie widziała przy sobie Jordana tylko Adriana. Skapła się że to nie była prawdziwa miłość.
-Czemu to chciałaś zrobić.
-Bo nie mam tu nikogo.
-Masz mnie. Kocham cię i nigdy nie przestałem.
Przytuła się do niego. Zaczęła płakać.
piątek, 13 września 2013
część 42
Gdy się obudziła nie było już go. Musiał iść, ale zrobił jej śniadanie. Postanowiła go odwiedzić, więc ubrała się zjadła i umalowała. Przebiegła się kawałek, aż pod jego domek. Nikogo w środku nie było tylko Adrian. On ją zauważył a ona go nie.
-Hej! szukasz Jordana?
-Co cię to? Spadaj ode mnie.
Poszła więc do Izy. Ona jakoś nie chciała uwierzyć że tak Adrian mówił. Postanowiła z nim pogadać. Kasia posiedziała u niej chwile bo śpieszyła się na trening siatkówki. Iza ją dowiozła i pojechała do Adriana.
-Cześć.
-A dzień dobry. Coś się stało?
-No własnie nie wiem chciałam z tobą pogadać.
-Dobrze, okk. To wejdźmy do domu.
Poszli do kuchni. Zrobił jej kawę i sobie herbatę i zaczęli gadać.
-Co się stało z tobą i Kasią?
-Nie porozumienie a ona nie chce uwierzyć.
-Czy aby na pewno?
-Tak. Kocham ją przecież pani to wie. Nie wiem co Karolina znowu wykombinowała.
-A może dowiemy się razem.
-Jak pani chce to zrobić?
-Mam już pomysł.
Wszystko mu wyjaśniła ale on się nie zgodził.
-No trudno. Do widzenia.
Ten cały dzień myślał, ale postanowił że nie będzie tego robił. Kasia ma już chłopaka więc po co ja jej- myślał chłopak.
-Hej! szukasz Jordana?
-Co cię to? Spadaj ode mnie.
Poszła więc do Izy. Ona jakoś nie chciała uwierzyć że tak Adrian mówił. Postanowiła z nim pogadać. Kasia posiedziała u niej chwile bo śpieszyła się na trening siatkówki. Iza ją dowiozła i pojechała do Adriana.
-Cześć.
-A dzień dobry. Coś się stało?
-No własnie nie wiem chciałam z tobą pogadać.
-Dobrze, okk. To wejdźmy do domu.
Poszli do kuchni. Zrobił jej kawę i sobie herbatę i zaczęli gadać.
-Co się stało z tobą i Kasią?
-Nie porozumienie a ona nie chce uwierzyć.
-Czy aby na pewno?
-Tak. Kocham ją przecież pani to wie. Nie wiem co Karolina znowu wykombinowała.
-A może dowiemy się razem.
-Jak pani chce to zrobić?
-Mam już pomysł.
Wszystko mu wyjaśniła ale on się nie zgodził.
-No trudno. Do widzenia.
Ten cały dzień myślał, ale postanowił że nie będzie tego robił. Kasia ma już chłopaka więc po co ja jej- myślał chłopak.
czwartek, 12 września 2013
część 41 :D
-Dobrze wiem że mnie kochasz.
-Jasne.
-Kiedy uwierzę, że już mnie nie kochasz- powiedział Adrian- zostawię cie w spokoju.
-Więc jesteś pewny, że kiedykolwiek cię kochałam? odezwałam się.
-Jestem pewny, że nigdy nie przestałaś.
-Jasne.
-Kiedy uwierzę, że już mnie nie kochasz- powiedział Adrian- zostawię cie w spokoju.
-Więc jesteś pewny, że kiedykolwiek cię kochałam? odezwałam się.
-Jestem pewny, że nigdy nie przestałaś.
-Jasne. Kocham tylko Jordana.
Wtuliła się w chłopaka i wyszła z nim do parku.
-I co teraz z nami?
-Nie wiem czas pokaże.
-Wiedz że ja cię nie zostawię nigdy.
-Aż tak się ze mną przyjaźnisz.
-Nie.Aż tak cię kocham.
-Ja.. ja ...ja ciebie też.
pocałowała go w policzek. Chciała być już tylko z nim. Musiała zbierać się do domu bo mama do niej dzwoniła ale obiecała chłopakowi że napiaze do niego na gg. Gdy doszła do domu zobaczyła że mamy nie ma w domu. Na szczęście miała klucze. Ma wrócić dopiero o 22. Weszła szybko na gg.
* Do Jordana
Już kochanie jestem w domu. Mamy nie będzie do 22, chcesz to przyjdź.
Od Jordan.
*Do ciebie zawsze. Za 10 minut będę.
Jak jej obiecał tak przyszedł.
-Boje się. -mówi Kasia.
-Czego?
-Że ty mnie też zostawisz i będę sama. Tyle rzeczy wybaczyłam Adrianowi, a teraz mam ciebie i nikomu juz nie wybacze. Pod warunkiem że bedziesz ze mną.
-Z tobą zawsze i nigdy cię nie zostawie.
Wtuliła się w niego. Poczuła zapach jego perfum i usłyszała bicie jego serca.
-Ale ci bije serce.
-Tak bije tylko dla ciebie.
Położyli się na łóżku. Chwile poleżeli i zasnęli u niej. Mama jej ufała więc nie miała nic przeciwko temu żeby on spał u niej.
Dalej mało odwiedzin. prosze o komentarze. pytać na asku.
środa, 11 września 2013
część XL
Ucieszyła się gdy go zobaczyła. Podszedł do niej.
-Musze ci coś powiedzieć Kasiu.
-Wiem że mnie kochasz.
-To też ale nie tylko. Napotkałem Karoline.
-Ja też i co?
-Gadała z Adrianem że musi z tobą wytrzymać jeszcze dwa dni.
Kłamiesz, czemu tak robisz.
-Nie kłamie mam filmik jak chcesz to se zobacz.
Dziewczyna kiwnęła głową że chce to zobaczyć. Nie mogła uwierzyć własnym oczom że to wszystko prawda. Nie chciała być więcej z Adrianem.
-Muszę ci coś powiedzieć Jordan.
-Słucham.
-Zakochałam się w tobie ale byłam z nim ale już nie chce.
-A chcesz być ze mna?
-Tak. Kocham cię. :* :*
Oboje poszli do chłopaka pokazać mu ten filmik. Musieli trochę na niego poczekać bo go nie było.Gdy wrócił mocno się wkurzył gdy zobaczył ich dwóch razem. Wiedział że Jordan go widział z Karoliną.
Żadnych komentarzy szkoda trochę. Mam nadzieje że teraz będzie chociaż jeden komentarz...
-Musze ci coś powiedzieć Kasiu.
-Wiem że mnie kochasz.
-To też ale nie tylko. Napotkałem Karoline.
-Ja też i co?
-Gadała z Adrianem że musi z tobą wytrzymać jeszcze dwa dni.
Kłamiesz, czemu tak robisz.
-Nie kłamie mam filmik jak chcesz to se zobacz.
Dziewczyna kiwnęła głową że chce to zobaczyć. Nie mogła uwierzyć własnym oczom że to wszystko prawda. Nie chciała być więcej z Adrianem.
-Muszę ci coś powiedzieć Jordan.
-Słucham.
-Zakochałam się w tobie ale byłam z nim ale już nie chce.
-A chcesz być ze mna?
-Tak. Kocham cię. :* :*
Oboje poszli do chłopaka pokazać mu ten filmik. Musieli trochę na niego poczekać bo go nie było.Gdy wrócił mocno się wkurzył gdy zobaczył ich dwóch razem. Wiedział że Jordan go widział z Karoliną.
Żadnych komentarzy szkoda trochę. Mam nadzieje że teraz będzie chociaż jeden komentarz...
wtorek, 10 września 2013
część XXXIX
Gdy doszli do domu Kasi, chłopak nie mógł uwierzyć że to w jego dziewczynie się zakochał jego własny kuzyn. Chciał jemu pokazać że nie ma czego szukać u niej. Kiedy Jordan z chęcią zadzwonił dzwonkiem, Kasia od razu im otworzyła.Adrian wszedł szybko do domu i ją przytulił.
-To wy się znacie? zapytał Jordan
-Jasne że tak to moja dziewczyna i nic tego nie zmieni. -mówi
Adrian.
-Przestań się wygłupiać tylko wejdźcie.
-Jakoś straciłem ochotę na ten dzień. Narazie...
I Jordan sobie poszedł. Dziewczyna nie wiedziała co się stało.
-Adrian czemu on tak poszedł szybko?
-Bo się w tobie zakochał a teraz mu pokazałem że jesteś tylko moja.
-Zachowujesz się jak dziecko mam cię dość. Wyjdź z mojego domu. To koniec.
Od razu poszła szukać Jordana ale nigdzie znaleźć go nie mogła. Wtedy napotkała swojego wroga Karoline. Myślała że ona tu już nie będzie przyjeżdżać ale cóż poszła dalej. Spotkała go dopiero pod swoim domem.
Jeśli macie fp i chcielibyście zrobić mi niespodziankę i wypromować go byłabym bardzo wdzięczna bo mam strasznie mało osób odwiedzanych i myślę żeby zamknąć bloga.Jeśli do kolejnej część będzie co najmniej 950 osób będę pisała dalej. Komentarze są mile widziane i pytania na asku http://ask.fm/beatka0002 Jeśli chcecie to możecie podawać mi jakieś pomysły do bloga
-To wy się znacie? zapytał Jordan
-Jasne że tak to moja dziewczyna i nic tego nie zmieni. -mówi
Adrian.
-Przestań się wygłupiać tylko wejdźcie.
-Jakoś straciłem ochotę na ten dzień. Narazie...
I Jordan sobie poszedł. Dziewczyna nie wiedziała co się stało.
-Adrian czemu on tak poszedł szybko?
-Bo się w tobie zakochał a teraz mu pokazałem że jesteś tylko moja.
-Zachowujesz się jak dziecko mam cię dość. Wyjdź z mojego domu. To koniec.
Od razu poszła szukać Jordana ale nigdzie znaleźć go nie mogła. Wtedy napotkała swojego wroga Karoline. Myślała że ona tu już nie będzie przyjeżdżać ale cóż poszła dalej. Spotkała go dopiero pod swoim domem.
Jeśli macie fp i chcielibyście zrobić mi niespodziankę i wypromować go byłabym bardzo wdzięczna bo mam strasznie mało osób odwiedzanych i myślę żeby zamknąć bloga.Jeśli do kolejnej część będzie co najmniej 950 osób będę pisała dalej. Komentarze są mile widziane i pytania na asku http://ask.fm/beatka0002 Jeśli chcecie to możecie podawać mi jakieś pomysły do bloga
czwartek, 5 września 2013
informacja
Kto czyta mojego bloga daje +1 albo komentarz bo nie wiem czy mam pisać dalej... Teraz może będę częściej coś wstawiać jeśli bedzie kilka +1 lub komentarzy
część XXXVIII
Pani dyrektor nie mogła sie dogadać z dziewczynami, więc wezwano ich rodziców, Anię i Adriana. Mama Kasi była zawiedziona postawą dziewczyny. Jednak rodzice Laury twierdzą że ich wspaniała córka nie miała powodu dostać. Adrian i Ania wytłumaczyli dyrektorce co się stało że dziewczyna zareagowała tak gwałtowni. Obie muszą posprzątać całą szkołe za kare.
-Widzisz co narobiłaś?-pyta Laura z oburzeniem.
-Ja?Nie trzeba było gadać tych plotek to bym czegoś takiego nie robiła. Czemu jesteś taka cięta na mnie?
-Nie widzisz?
-No właśnie nie..
-Zobacz. Masz idealnych przyjaciół i najlepszego chłopaka i rodziców. Chciałam się z tobą zaprzyjaźnić ale nie potrafiłam. Przeprasza,...
-Okk okk. Wystarczyło że podejdziesz do mnie i zagadasz.
-Będę już wiedzieć.Dasz mi jeszcze jedną szanse?
-Oczywiście że tak.
-Dzięki.
Po sprzątaniu Laura poszła do domu a Kasia poszła po Anie i obie poleciały do Adriana.Wszystko im opowiedziała. Zaczęli się śmiać.Chciała udowodnić im że to prawda więc ich wzieła i poszli do domu Laury. Oszołomieli ze zdziwienia że to prawda. Potem razem z dziewczyną poszli na pizze i koktajl. Wszyscy musieli iśc do domu się uczyć na jutrzejszy sprawdzian z geografii. Rano została wezwana do dyrektorki.
-Coś się stało proszę pani?
-To prawda że pogodziłaś się z Laurą?
Tak.
-To dobrze tylko żeby nie było z tego kłopotów.
-Oczywiście.
Wróciła akurat na test. Był dosyć łatwy. Poradziła sobie z nim znakomicie. Od rana nie widziała Adriana. Nie było go w szkole bo pomagał kuzynowi w przeprowadzce.Jordan (kuzyn chłopaka) nie znał tutaj nikogo ani żadnych ciekawych miejsc. Trafił do Kasi klasy. Dziewczyna nie wiedziała że to jego kuzyn. Jordan opowiadał tyle o Adrianie niewiedząc że rozmawia z jego dziewczyną.
-Joradan może przyjdziesz jutro z nim do mnie?
-Ok przyjdziemy.
Chłopak zadowolony po szkole od razu poszedł po Adriana i poleciał do dziewczyny.
-Uwaga teraz ci pokaże dziewczyna która mi się podoba.
-Wow!! Ok
-Widzisz co narobiłaś?-pyta Laura z oburzeniem.
-Ja?Nie trzeba było gadać tych plotek to bym czegoś takiego nie robiła. Czemu jesteś taka cięta na mnie?
-Nie widzisz?
-No właśnie nie..
-Zobacz. Masz idealnych przyjaciół i najlepszego chłopaka i rodziców. Chciałam się z tobą zaprzyjaźnić ale nie potrafiłam. Przeprasza,...
-Okk okk. Wystarczyło że podejdziesz do mnie i zagadasz.
-Będę już wiedzieć.Dasz mi jeszcze jedną szanse?
-Oczywiście że tak.
-Dzięki.
Po sprzątaniu Laura poszła do domu a Kasia poszła po Anie i obie poleciały do Adriana.Wszystko im opowiedziała. Zaczęli się śmiać.Chciała udowodnić im że to prawda więc ich wzieła i poszli do domu Laury. Oszołomieli ze zdziwienia że to prawda. Potem razem z dziewczyną poszli na pizze i koktajl. Wszyscy musieli iśc do domu się uczyć na jutrzejszy sprawdzian z geografii. Rano została wezwana do dyrektorki.
-Coś się stało proszę pani?
-To prawda że pogodziłaś się z Laurą?
Tak.
-To dobrze tylko żeby nie było z tego kłopotów.
-Oczywiście.
Wróciła akurat na test. Był dosyć łatwy. Poradziła sobie z nim znakomicie. Od rana nie widziała Adriana. Nie było go w szkole bo pomagał kuzynowi w przeprowadzce.Jordan (kuzyn chłopaka) nie znał tutaj nikogo ani żadnych ciekawych miejsc. Trafił do Kasi klasy. Dziewczyna nie wiedziała że to jego kuzyn. Jordan opowiadał tyle o Adrianie niewiedząc że rozmawia z jego dziewczyną.
-Joradan może przyjdziesz jutro z nim do mnie?
-Ok przyjdziemy.
Chłopak zadowolony po szkole od razu poszedł po Adriana i poleciał do dziewczyny.
-Uwaga teraz ci pokaże dziewczyna która mi się podoba.
-Wow!! Ok
Subskrybuj:
Posty (Atom)