-Dzień dobry prosze pani.
Zaczepia ją.
-A cześć. Ty nie idziesz do Kasi.
-Nie zerwała ze mna przez Adriana,
-Porozmawiam z nią.
Uśmiechnęła sie i poszła dalej. Matka się zdziwiła gdy zauważyła że dziewczyna całuje się z Adrianem. Nic z tego nie rozumiała.
Kiedy chłopak zauważył mame dziewczyny.
-Och sorry muszę już iść.
Poszedł do domu.
-Czemu nie jesteś już z Adrianem.
-Bo to oszust i kłamca.
-Obiecaj mi że chociaż z nim pogadasz..
-Dobra nich ci bedzie a teraz ide spać bo juz jest poźno a rano mnie wypisują.
Mama poszła więc do domu. Nie widziała sensu żeby siedzieć z nia przez całą noc. Rano dziewczyna się szybko spakowała i poszła na badania kontrolne. Posiedziała jeszcze z 15 minut i poszła po wyniki. Przyszedł wtedy chłopak. Ona akurat wychodziła z pod szpitala. Dobrze że ją zauważył... Pogadali chwile i ruszyli w drogę do domu.
-Moja mama zaprasza nas na obiad przyjdziesz??mówi Adrian.
-Nie wiem czy mnie mama puści.
-No okk rozumiem. Nie chcesz.
-Jasne że chce. Choć pogadamy z moją mamą i zobaczymy ok?
-Dobra.
Pocałował ją w policzek. Doszli pod jej dom. Chłopak stanął. Nie mógł się ruszyć.
-No idziesz?
-Boje się twojej mamy.
-Głuptasie, nie bój się.
Pociągneła go za ręke.
Sorry że taka krótka ale nie mam pomysłów. Jeśli chcecie nadsyłajcie mi swoje pomysły na fb https://www.facebook.com/beata.wiewiora.37?ref=tn_tnmn albo na ask. http://ask.fm/beatka0002 . Oczywiście komentujcie i dawajcie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz