Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 21 maja 2013

część XXXVI

Przez nią nie spał do nocy. Nie wiedział co z tymi badaniami. Zasnął dopiero gdzieś koło 02:30. Dobrze że to była sobota więc mógł się wyspać. W ten dzień mieli Kasie wypisać ze szpitala. Kupił  bukiet kwiatów i poleciał do szpitala.
-Przepraszam panie doktorze.
-Tak słucham?
-Gdzie jest Kasia bo nie ma jej w sali??
-Wyszła stąd już koło godzinę temu.
-Aha dziękuje.
-Proszę.
Poleciał więc do Izy. Umówili się do baru "Róża". Obiecał że przyprowadzi dziewczynę. Wziął ten bukiet i poszedł. Gdy podszedł pod jej dom Kasi mamy samochodu ani motoru nie było. Zaniepokojony zadzwonił do dziewczyny. Okazało się że motor jest na przeglądzie a mama pojechała samochodem na zakupy a ona siedzi w kuchni i się uczy. Poszli na spacer do baru a potem nad  staw ale było dosyć zimno więc poszli do domu. Chłopak musiał iść do swojego mieszkania już. Kasia go odprowadziła i poszła do Izy.Kobiety nie było w domu więc se poszła.Odwiedziła swoje ulubione miejsca takie jak: park, staw i cmentarz i na tym skończyła. Gdy wracała spotkała Damiana. Ale się zmienił. Podszedł do niej.
-Hej Kasia. Przepraszam cię za ostatnie spotkania.
-Ok nic się nie stało.
-Pójdziemy na herbatę?
 -Sory ale nie mogę.
-A tak za około godzinę?
-Ok w tym barze.
-No dobra.
-To nara.
-Pa.
Poszła szybko do Izy. Na szczęście była już w domu. Opowiedziała jej wszystko. Kobieta doradziła jej żeby nie szła ale ona się uparła.Wróciła do domu się przebrać i coś zjeść. Dobiegła godzina 17:00. Weszła do baru. Nie zastała go. Usiadła i czekała chwile. Nagle wszedł. Okazało się  że cały czas siedział na grobie Maxa. Kasia się cieszyła że nie tylko ona dba o dawnego przyjaciela.

wtorek, 14 maja 2013

część XXXV

Nie rozmawiali długo bo dziewczyna szła na kolejną serie badań. Gdy Iza wychodziła zaniepokojony gdzie jest dziewczyna (bo on nie wiedział że ona poszła na badania) poleciał za Izą.
-Przepraszam.
-Tak?
-Gdzie jest Kasia?
-Ah tak zapomniałam ci przekazać że idzie na badania i wróci za 15-20 minut i jak możesz to poczekaj na nią.
-Dobrze, dziękuje.
Poszedł pod sale ale jeszcze jej nie było. Czekał na nią 30 minut ale nie wracała. Zaczął się martwić. Poszedł szukać jej lekarza.
-Przepraszam czy badania Kasi mojej dziewczyny się skończyły???
-Tak. Zaraz powinna wrócić na sale. Mógłbym z tobą chwile porozmawiać czy bardzo się do niej śpieszysz??
- Śpieszę się ale dobrze możemy porozmawiać.
-Kasia się zamknęła w sobie. W szpitalu jest taka tajemnicza. Chciałem jej zaproponować sesje z psychologiem.
-Oczywiście. Ta pani co przychodzi do niej czasami, pani Iza jest bardzo dobrym psychologiem.
-Aha.  Nie wiedziałem,  no to  dobrze dziękuje.
-Mogę już iść?
-Tak oczywiście.
Poleciał szybko do niej ale ona akurat spała, więc poszedł do domu na kolacje. Obiecał sobie że rano przyjdzie do niej.




Piszcie komentarze... lub na aska jest podany w poprzednich częściach opowiadania.

poniedziałek, 13 maja 2013

część XXXIV

Kiedy Iza wyszła ze szpitala spotkała Adriana. Był z Anią.
Adrian możemy porozmawiać?
-Oczywiście pani Izo.
Ania weszła do środka a chłopak poszedł Izę odprowadzić do auta.
-I co z Kasią?
-Jest załamana waszą postawą.
-I co ja mam teraz zrobić?
-Lepiej jej nie pokazuj że chodzisz z Anią.
-Ale ona też się martwi o Kasię.
-Chłopcze kochasz ją to jej to pokaż.
-W jaki sposób mam to udowodnić?
-Nie wiem. Możesz coś sam wymyśleć.
-Dobrze dziękuje.
Poleciał od razu do dziewczyny. Chciał z nią porozmawiać ale była na badaniach i musiał chwile na nią poczekać.Ma tylko lekkie wstrząśnienie mózgu ale poza tym jest wszystko dobrze. Po badaniach Adrian od razu wszedł do niej na sale.
-Wyjdź.-usłyszał od razu.
-Nie. Musimy porozmawiać.
-Nie mamy o czym. Nawet nie wiem ile będę tu siedzieć.
-Wiedz że będę czekać na ciebie nawet całe życie.
To było tak romantyczne z jego strony że aż się popłakała.Od razu się do chłopaka przytuliła. 
-Wybaczę ci wszystko.
-Cieszę się.
Chłopak musiał iść do domu na obiad ale miał wrócić.Po drodze wstąpił  do Izy ale nie było jej w domu więc se poszedł.Gdy wszedł do swojego mieszkania usłyszał  że jego mama z kimś rozmawia. Ku jego zaskoczeniu była to Iza. Podszedł do niej i ją przytulił nic nie mówiąc.
-A to za co?
-Za wszystko co pani zrobiła.
-I co z Kasią?
-Dobrze. Wybaczyła mi!!!
-To dobrze. Muszę już iść.
-OK. Do widzenia.
Zjadł szybko obiad i poleciał do niej. Iza była w odwiedzinach u Kasi. Nie chciał im przeszkadzać więc poszedł jej coś kupić w sklepie. Iza  i Kasia rozmawiały w tym czasie o chłopaku.




Dodawać komentarze albo  na   http://ask.fm/beatka0002

niedziela, 12 maja 2013

część XXXIII

Cały czas zastanawiała się co on chce jej powiedzieć. Doczekała się 15:00.Poszła do niego. Musiała chwile poczekać na niego. Gdy przyszedł poszli do jego pokoju.
-Kocham cię wiesz?
-Wiem o co chodzi? 
-Na wycieczce .... całowałem się z Anią.
-Tylko całowałeś?
-Nie.Też chodziłem z nią.
Zapłakana wyleciała z chłopaka domu.Od razu poleciała do dziewczyny.Ania jej szybko otworzyła.Kiedy tylko weszła do domu.
-Zadowolona jesteś z siebie?
-O co ci chodzi?
-Adrian mi wszystko powiedział!!! Jak mogłaś nazywać się moją przyjaciółką?
-Ja nie chciałam. Przepraszam.
Kasia nie chciała już tego słuchać. Wyleciała  z domu.Zapłakana nie zauważyła jadącego z naprzeciwka samochodu i wpadła pod niego. Ania od razu wyleciała za nią ale nie zdążyła jej zatrzymać. Wszyscy w panice wzywali karetkę.Dziewczyna nie reagowała na wołanie. Nagle zasnęła. Na szpitalnym korytarzu  cały  czas siedzieli: Adrian Ania i Kasi mama. Zdruzgotana nie wiedziała co się stało.Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Dziewczyny nie dało się obudzić.Dopiero o 23:30 się obudziła.Tylko Adrian tam siedział. Od razu do niej podszedł.
-Kochanie???
-Nazywasz mnie kochaniem???Idź sobie do Ani a mi zawołaj mamę.
-Twoja mama poszła się przespać.
Odwróciła się i zasnęła. Po chwili Ania przyszła na sale. 
-Kasia się obudziła!!!
-Na prawdę?
-Tak. Nie wybaczy nam. Kazała nam spadać.-mówił załamany.
-Potrzebuje trochę czasu.
Każdy poszedł do domu. Dziewczyna nie spała i wszystko słyszała.Nie wiedziała co ma teraz robić. Rano przyjechała do niej Iza.Tylko jej teraz zaufała. Gdy opowiedziała Izie wszystko, ona postanowiła sobie z nim pogadać i to poważnie.


Komentujcie. Jak coś to macie http://ask.fm/beatka0002

sobota, 11 maja 2013

część XXXIII

Gdy odeszli kawałek od dziewczyny.
-Czego ona chciała?
-Nie wiem. Zaczepiła mnie i wtedy ty podeszłaś.
-Ania mi mówiła że jesteście już tak około 15 minut.
-Co ona bredzi?
-Przez telefon mi tak mówiła.
-Nie wiem co ona sobie wymyśla.
-Jutro sobie z nią pogadam.
-Ok kochanie.
  Po rozmowie poszli do jej domu. Posiedzieli do 21:00. Chłopak musiał już iść.Ona położyła się spać. Rano zaspała do szkoły. Wstała o 8:10. Dobrze że miała blisko do szkoły. W klasie była o 8:15 więc się zaliczyło tylko do spóźnienia. Na przerwie Kasia nie mogła nigdzie znaleźć Ani. "Mam  z nią następną lekcje  więc się  wszystkiego dowiem"-pomyślała. Ostatnie 5 minut przerwy spędziła z Adrianem. Zadzwonił dzwonek lecz Kasia miała zastępstwo i nie miała z nią lekcji. Nauczycielka podała że na jutro ma sprawdzian z czego nic nie kuma. Na następnej przerwie szukała dziewczyny znowu ale i tym razem nic z tego. Kiedy  szła do toalety słyszała jak ktoś się kłóci. To była Ania z Adrianem no i oczywiście z Laurą. Zdziwiona podchodzi do nich. Gdy tylko ją zobaczyli od razu zamilkli. Laura odeszła od nich w tym samym momencie co onja przyszła.
-O co się tak kłóciliście?
-O  nic kochanie.
-Mówcie od razu.
No o nic.-Ania i Adrian powiedzieli jednocześnie.
Dziewczyna się wkurzyła i uciekła stamtąd. Oni zostali.
-Co żeś narobił.
-Ja? Nic.
-Powiedz jej prawdę.
-Nie bo się załamie.
-Nie widzisz że teraz bardziej jest załamana.
-Ok powiem jej ale w domu.
-Nie. W szkole masz jej powiedzieć.
-Ok ok.
Po dzwonku na lekcje cały czas myślał jak jej to powiedzieć. Kiedy wyszedł z klasy do toalety. Kasia też wyszła.
-Kasiu muszę ci coś powiedzieć.
-Co?- odpowiedziała wkurzona na niego.
-Spotkajmy się u mnie w domu o 15:00 ok?
-Dobra.
I obydwoje poszli do swoich klas. Do reszty lekcji się nie widzieli.

czwartek, 9 maja 2013

część XXXI

Nie wiedział co się stało ale spokojnie poczekał na nią. Gdy wyszła i zobaczyła chłopaka , myślała z początku że to o niego chodzi. Nie miała racji. Chodziło że Karolina wraca do Polski. Dziewczynie to nie przeszkadzało. Po szkole poszła do domu  się położyć bo bolała ją głowa. Dostała sms.

Od Damian


*Kocham cię. Spotkajmy się.


I w tej chwili obudził ją telefon od Ani.

-Co?
-Możemy się spotkać?
-Nie teraz bo mnie strasznie głowa boli.
-Jeśli  nie przyjdziesz do parku na ławkę to nie będziesz miała chłopaka.
-Coś ty powiedziała?

*połączenie zakończone. 

Zdziwiła się tym telefonem. Ubrała się i poszła. Szukała ani ale jej nie było.Dopiero zobaczyła jak się na coś patrzy. To coś to była Laura gadająca z Adrianem.Od razu po cichu  podeszła ich od tyłu.
-No cześć skarbie. Fajnie że czekałeś.
Pojawiła mu się jak z nieba. Bardzo się ucieszył.
-No hej ile można czekać.
-Przepraszam ale się zagadałam.
-Z kim??
-Z Anią.
-To dobrze. To gdzie idziemy?
-Gdzie chcesz.
Laura zdziwiona bo niby z nią się umówił. Ona chciała się zemścić i pokazać  jej te zdjęcia co się z nich śmiała ale obiecała chłopakowi że jej tego nie pokaże. Adrian z Kasią poszli się przejść. Zadowolona Ania że udało się jej dojść na czas poszła do domu.

wtorek, 7 maja 2013

część XXX

-Co się stało?
Jak ją zobaczyła od razu niechętnie się uśmiechnęła.
-Nie nic.
-Co one mają w telefonie?
-Nie wiem ale się nie przejmuj nimi.
-Wiem i nie będę.
I razem poszły na lekcje. Akurat mieli religię. Jej klasa połączyła się z klasą Adriana  a  także Laury. Oczywiście chłopak usiadł z dziewczyną.
-Nie wiesz o co chodzi Laurze?
-Pewnie chce cię wkurzyć, nie zwracaj uwagi na nią.
-No wiem.
Pani cały czas upominała parę aż w końcu się wkurzyła i Kasie  musiała się przesiąść do Laury.Niechętnie poszła.
-O co ci chodzi że się tak wyśmiewasz ze mnie?
-Dziewczyno gdybym chciała to już byś dawno wiedziała.
-Nie rozumiem. Co takiego zrobiłam?
-Niedługo zrozumiesz. Uwierz mi.
-Dlaczego miałabym ci wierzyć?
-Nie chcesz to nie wierz ale niedługo się przekonasz.
Zadzwonił dzwonek na przerwę. Zła wyszła z klasy do toalety. Adrian nie wiedział co się stało i biegł do niej ale jej nie dogonił.

część XXIX

Chłopak miał pretensje do siebie że mógł to przewidzieć.Na szczęście dziewczyna się obudziła. On był cały czas blisko niej. Gdy go zauważyła od razu się odwróciła do niego plecami.
-Już kochanie wszystko w porządku.
-Przepraszam cię.
- Krystian mi wszystko powiedział.
-To dobrze.
Od razu ją przytulił. Poczuła się od razu lepiej. Tęsknił za nią i to było widać. Nie chciał jej tego powiedzieć bo myślał że ja pierwsza mu to powiem. Na razie cieszył się  że została z nim. Kiedy wyszła ze szpitala Adrian pojechał na wycieczkę szkolną.Ona nie pojechała . Gdy wrócili  Laura (wróg Kasi) pokazywała jakieś zdjęcia na telefonie koleżanką. Wtedy spoglądali na nią i się zaczynali z niej śmiać.   " Co się stało" myśli. Podeszła Ania do niej z miną niezbyt dobrą.




piszcie komentarze

poniedziałek, 6 maja 2013

część XXVIII

Przez kilka dni nie widziała go. Próbowała się z nim skontaktować ale na marne bo nie odbierał od niej. Po dwóch tygodniach  spotkali się w szkole. On popatrzył się jej w oczy i odszedł. Nie mogła sic powiedzieć ani spojrzeć mu w oczy. Znajomi nie rozumieli co się takiego stało że nie mogą ze sobą już gadać. Nikt im nie powiedział o tamtej sytuacji. Wszyscy zorganizowali spotkanie koleżeńskie. Kasia nie wiedziała że Adrian też tam będzie. Kiedy przyszła i zobaczyła go od razu obydwoje chcieli wyjść ale znajomi nie dali im od siebie uciec. Wytrzymali ze sobą 30 minut. Po tym Kasia poszła do toalety i nie wróciła. Ania poszła za nią. Znalazła ją jak się podcięła i teraz leży. Na niej leżała kartka "Adrian przepraszam cię. Ja nie chciałam". Od razu zawołała chłopaka. Wziął ją na sale i wezwał pogotowie. Widać było że ją bardzo kocha. Pocałował ją i powiedział:  ''Kocham cię. Wybaczę ci wszystko tylko zostań ze mną''. Przyjechało pogotowie zabrało dziewczynę. Przy okazji jego też zabrali bo jego ojciec był w tym szpitalu lekarzem. Kiedy dojechali już do szpitala chłopak  od razu poprosił tatę żeby się nią osobiście zajął. Zgodził się bo wiedział że jemu synowi bardzo zależy na dziewczynie 







Piszcie w komentarzach albo http://ask.fm/beatka0002

środa, 1 maja 2013

część XVII

Wieczorem była sama w domu więc weszła na Facebooka ale nikogo nie było to włączyła gadu-gadu. Dostała wiadomość od Krystiana.

*Co się stało że tak wyleciałaś???

*Bo mój chłopak mnie widział z tobą i się wkurzył.

*Możemy się spotkać??? Jestem niedaleko twojego domu.

*Ok to podejdź.
Przyszedł po 10 minutach.
-Ty masz chłopaka?
-Tak a co?
-Nic.
Po tym pytaniu wyleciał. Z tyłu  miał różę dla niej ale to się już nie liczyło. On był słodki,ładny i miły ale jestem z Adrianem, myśli sobie dziewczyna. Położyła się spać. Rano gdy wstała jej mamy dalej nie było w dom. Postanowiła po szkole iść do księgarni po najładniejszy zeszyt jaki jest i będzie pisała teksty piosenek. Tak też zrobiła. Po obiedzie wzięła się za pisanie i śpiewanie tych tekstów. Bardzo dobrze jej to wychodziło. Po chwili zadzwonił telefon.

*Krystian

-Tak słucham?
-To ja Adrian wyjdziesz?
-Krystian wiem że to ty.
-Dzwonię od niego to co wyjdziesz?
-Nie.
-Aha, ok.

*połączenie zakończone

Dziewczyna cały czas myślała czy to na serio jej chłopak czy robili se żarty z niej. Po chwili przyszedł SMS.

*Od ADRIAN

*Z nami koniec. Nie chcę być już z tobą. Potrzebuje wolności.

Nie wiedziała co ma z tym zrobić. Od razu pobiegła do niego ale nikogo w domu nie było. Próbowała się z nim połączyć ale nie odbierał. Poleciała do Krystiana.
-Coś ty Adrianowi nagadał że ze mną zerwał???!!!
Nie odpowiedział jej nic tylko ją pocałował. Chłopak będąc u Krystiana widział że Kasia się z nim całuje i że jej się to podoba. W tamtej chwili miał dość już patrzenia na to i pokazał się jej i wybiegł z domu. Nie chciał być już nią. Była bezradna. Załamana wróciła do domu.



Piszcie w komentarzach