-Co się stało?
Jak ją zobaczyła od razu niechętnie się uśmiechnęła.
-Nie nic.
-Co one mają w telefonie?
-Nie wiem ale się nie przejmuj nimi.
-Wiem i nie będę.
I razem poszły na lekcje. Akurat mieli religię. Jej klasa połączyła się z klasą Adriana a także Laury. Oczywiście chłopak usiadł z dziewczyną.
-Nie wiesz o co chodzi Laurze?
-Pewnie chce cię wkurzyć, nie zwracaj uwagi na nią.
-No wiem.
Pani cały czas upominała parę aż w końcu się wkurzyła i Kasie musiała się przesiąść do Laury.Niechętnie poszła.
-O co ci chodzi że się tak wyśmiewasz ze mnie?
-Dziewczyno gdybym chciała to już byś dawno wiedziała.
-Nie rozumiem. Co takiego zrobiłam?
-Niedługo zrozumiesz. Uwierz mi.
-Dlaczego miałabym ci wierzyć?
-Nie chcesz to nie wierz ale niedługo się przekonasz.
Zadzwonił dzwonek na przerwę. Zła wyszła z klasy do toalety. Adrian nie wiedział co się stało i biegł do niej ale jej nie dogonił.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz