Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 14 maja 2013

część XXXV

Nie rozmawiali długo bo dziewczyna szła na kolejną serie badań. Gdy Iza wychodziła zaniepokojony gdzie jest dziewczyna (bo on nie wiedział że ona poszła na badania) poleciał za Izą.
-Przepraszam.
-Tak?
-Gdzie jest Kasia?
-Ah tak zapomniałam ci przekazać że idzie na badania i wróci za 15-20 minut i jak możesz to poczekaj na nią.
-Dobrze, dziękuje.
Poszedł pod sale ale jeszcze jej nie było. Czekał na nią 30 minut ale nie wracała. Zaczął się martwić. Poszedł szukać jej lekarza.
-Przepraszam czy badania Kasi mojej dziewczyny się skończyły???
-Tak. Zaraz powinna wrócić na sale. Mógłbym z tobą chwile porozmawiać czy bardzo się do niej śpieszysz??
- Śpieszę się ale dobrze możemy porozmawiać.
-Kasia się zamknęła w sobie. W szpitalu jest taka tajemnicza. Chciałem jej zaproponować sesje z psychologiem.
-Oczywiście. Ta pani co przychodzi do niej czasami, pani Iza jest bardzo dobrym psychologiem.
-Aha.  Nie wiedziałem,  no to  dobrze dziękuje.
-Mogę już iść?
-Tak oczywiście.
Poleciał szybko do niej ale ona akurat spała, więc poszedł do domu na kolacje. Obiecał sobie że rano przyjdzie do niej.




Piszcie komentarze... lub na aska jest podany w poprzednich częściach opowiadania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz