Nie rozmawiali długo bo dziewczyna szła na kolejną serie badań. Gdy Iza wychodziła zaniepokojony gdzie jest dziewczyna (bo on nie wiedział że ona poszła na badania) poleciał za Izą.
-Przepraszam.
-Tak?
-Gdzie jest Kasia?
-Ah tak zapomniałam ci przekazać że idzie na badania i wróci za 15-20 minut i jak możesz to poczekaj na nią.
-Dobrze, dziękuje.
Poszedł pod sale ale jeszcze jej nie było. Czekał na nią 30 minut ale nie wracała. Zaczął się martwić. Poszedł szukać jej lekarza.
-Przepraszam czy badania Kasi mojej dziewczyny się skończyły???
-Tak. Zaraz powinna wrócić na sale. Mógłbym z tobą chwile porozmawiać czy bardzo się do niej śpieszysz??
- Śpieszę się ale dobrze możemy porozmawiać.
-Kasia się zamknęła w sobie. W szpitalu jest taka tajemnicza. Chciałem jej zaproponować sesje z psychologiem.
-Oczywiście. Ta pani co przychodzi do niej czasami, pani Iza jest bardzo dobrym psychologiem.
-Aha. Nie wiedziałem, no to dobrze dziękuje.
-Mogę już iść?
-Tak oczywiście.
Poleciał szybko do niej ale ona akurat spała, więc poszedł do domu na kolacje. Obiecał sobie że rano przyjdzie do niej.
Piszcie komentarze... lub na aska jest podany w poprzednich częściach opowiadania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz