Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 12 września 2013

część 41 :D

-Dobrze wiem że mnie kochasz.
-Jasne.
-Kiedy uwierzę, że już mnie nie kochasz- powiedział Adrian- zostawię cie w spokoju.
-Więc jesteś pewny, że kiedykolwiek cię kochałam? odezwałam się.
-Jestem pewny, że nigdy nie przestałaś.

-Jasne. Kocham tylko Jordana.
Wtuliła się w  chłopaka i wyszła z nim do parku.
-I co teraz z nami?
-Nie wiem czas pokaże.
-Wiedz że ja cię nie zostawię nigdy.
-Aż tak się ze mną przyjaźnisz.
-Nie.Aż tak cię kocham.
-Ja.. ja ...ja ciebie też.
pocałowała go w policzek. Chciała być już tylko z nim. Musiała  zbierać się do domu bo mama do niej dzwoniła ale obiecała chłopakowi że napiaze do niego na gg. Gdy doszła do domu zobaczyła że mamy nie ma w domu. Na szczęście miała klucze. Ma wrócić dopiero o 22. Weszła szybko na gg.

* Do Jordana
 Już kochanie jestem w domu. Mamy nie będzie do 22, chcesz to przyjdź.

Od Jordan.
*Do ciebie zawsze. Za 10 minut będę.


Jak jej obiecał tak przyszedł.
-Boje się. -mówi Kasia.
-Czego?
-Że ty mnie też zostawisz i będę sama. Tyle rzeczy wybaczyłam Adrianowi, a teraz mam ciebie i nikomu juz nie wybacze. Pod warunkiem że bedziesz ze mną.
-Z tobą zawsze i nigdy cię nie zostawie.
Wtuliła się w niego. Poczuła zapach jego perfum i usłyszała bicie jego serca.
-Ale ci bije serce.
-Tak bije tylko dla ciebie.
Położyli się na łóżku. Chwile poleżeli i zasnęli u niej. Mama jej ufała więc nie miała nic przeciwko temu żeby on spał u niej.



Dalej mało odwiedzin. prosze o komentarze. pytać na asku. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz