Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 31 marca 2013

część V

Nadszedł w końcu piątek tym razem Kasia poszła sama do szkoły ponieważ Adrian musiał jeszcze w domu zostać na chwile i by się spóźniła. Na pierwszej przerwie podchodzi do niej Max.
-I co wyjaśniłaś sobie wszystko z Adrianem?
-Nie do końca.
-A czego jeszcze nie wyjaśniłaś?
-Mówił że masz jakąś tajemnice ale on nie może mi jej powiedzieć i że będzie lepiej jak ty mi ją powiesz.
-Z chęcią bym ci ją powiedział ale nie mogę.
-Dlaczego co się stało?
-Nie ważne. Sorry muszę już iść.
-No powiedz!
Bez słowa odszedł. Na następnej przerwie widziałam że dziękował Adrianowi ale on mówił że się źle z tym czuje nie mówiąc jej prawdy i wolałby jej powiedzieć ale szanuje jego decyzje.Po lekcjach Kasia wzięła Adriana i zawołała Maxa.
-Macie mi tera wszystko powiedzieć!
-Kasiu-mówi Adrian-Ja nie mogę ci to powiedzieć bo to nie moja sprawa.
-Jeśli któryś mi z was nie powie zerwę z Adrianem.
-Co? Kasiu mówiłem ci że to nie jest moja sprawa.
Max siedział cicho. 
-Max powiedz jej coś bo ona zaraz ze mną zerwie .
-Nie mogę na prawdę Kasiu wybacz Adrianowi i to ze mną jak coś to nie gadaj.
-Nie! Jeżeli w tej chwili mi nie powiecie ja zrywam z Adrianem.
-Max powiedz jej.
-Dobrze Kasia zakochałem się w tobie dlatego nic ci nie mówiłem.
Dziewczynę aż zatkało. Obróciła się natychmiast i uciekła od nich.Nie wiedziała co tera Adrian ją okłamywał że to nie jej sprawa a to o niej.Nie chciała widzieć nikogo.Zamknęła się w pokoju włączyła komputer weszła na gg i widzi wiadomość:
*OD adrian

*Kasiu przepraszam że ci nie powiedziałem ale obiecałem mu a to mój kumpel.

*do adrian

*Nie chce z wami pisać pogadamy jutro o 15:00

*od adrian

*dobrze.

Nie wiedziała co z tym zrobić. Zasnęła bardzo szybko i wstała dopiero o 12:00. Ubrała się zjadła szybko i o 13:00 poszła biegać. Biegała bardzo długo kiedy popatrzała na zegarek była już 16:20. Pomyślała "jak kocha to poczeka" i biegła do domu. Gdy dobiegła do domu zapytała się od razu czy był może Adrian ale nie było go.Zdziwiła się bardzo ale cóż.  Poszła do pokoju okazało się że był tylko mama żartowała.
-Chciałaś ze mną pogadać.
-Tak dlaczego mnie okłamałeś że to nie moja sprawa?
-Bo obiecałem mu to przecież mój przyjaciel więc nie mogłem. Bardzo cię przepraszam.
-Dobra wyjdź.
-Wybaczysz mi?
-Wyjdź. Jak przyjdę do ciebie dzisiaj to znaczy że tak ale muszę jeszcze pomyśleć.A tera wyjdź.
Adrian wyszedł a ona się położyła na łózko i zasnęła. Gdy się obudziła pomyślała sobie "przecież ja go kocham" zobaczyła na zegarek była już 19:10.
-Mamo wychodzę nie wrócę na noc.
-Dobrze.
I pobiegła do niego. Okazało się że on nie wytrzymał i pobiegł do mnie krótszą drogą i dlatego go nie spotkałam. Chwile rozmawiałam z jego mamą:
-A mogłabym chwilę na niego poczekać u niego w pokoju?
-Dobrze może herbaty chcesz?
-Tak poproszę dla mnie i dla niego.
-Już się robi chcesz to idź do niego do pokoju.
-Dobrze tylko jak coś to mnie nie było dobrze?
-Okej.
Poszła do jego pokoju on miał akurat projekt wyciągnięty a tematem był "Jak zrobić żeby chodzić z Karoliną". Wkurzyła się i wyszła zabrała ten projekt ze sobą. 
-Do widzenia muszę już iść.
-Nie poczekasz na niego już?
-Nie mogę.
Wyszła w pokoju zostawiła kartkę gdy przyszedł Adrian do domu to ją od razu zobaczył czyta:
*fajny projekt. Temat "jak zrobić żeby chodzić z Karoliną"? mogłeś chociaż w pokoju posprzątać żebym tego nie zauważyła.
Gdy to przeczytał od razu wyleciał za Karoliną ale nie wróciła do domu biegała w parku ale jak go zobaczyła poleciała gdzieś a że ona jest szybsza od Adriana więc jej nie dogonił.Poszedł pod jej dom. Ona z myślą że se odpuścił wraca do domu.
-Co ty tu robisz?
-Czekam na ciebie.
-Idź do Karoliny spełnij swój projekt.
-To nie dla mnie tylko dla Wojtka który się w niej buja a że ja z nią chodziłem to napisałem mu plan. A mój projekt jest na temat "rośliny wodne i rzeczy z nich zrobione" robię ten projekt z Wojtkiem i wtedy mnie poprosił żebym mu coś takiego zrobił. Więc się zgodziłem.
-Myślisz że się nabiorę?
-Ale ja mówię prawdę.
Widać było że na serio mówił prawdę. Podeszła do nie i mocno go przytuliła pocałowała i zaprosiła do domu











jak coś to pytać na http://ask.fm/beatka0002



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz