Łączna liczba wyświetleń

piątek, 13 grudnia 2013

część 85

Otworzył drzwi od mieszkania. Wziął ją na ręce i zaprowadził do jej pokoju. Dał jej mokrą ścierkę na głowę jak jego ojciec poprosił. Obudziła się dopiero po godzinie. 
-Co się dzieje???Gdzie ja jestem???
Chłopak podszedł do niej.
-Napadł cię ktoś ale już jest okej.
Usiadł koło niej. Napłynęły dziewczynie do oczu łzy bo se już wszystko przypomniała. Przytuliła go mocno.
-Gdzie Kamil...
-Jest pijany u kolegi.-mówi chłopak.
-Nie chce być sama. -Znowu się popłakała..
-Nie bój się ja z tobą zostanę.
-Dziękuje.
Pocałowała go w policzek. On się tylko uśmiechnął.
-Pójdę zrobić ci kanapki..
-Marcin nie chce sama zostać...
-Wezmę cię na ręce i zaniose do kuchni i tam se usiądziesz dobrze?
-Tak.
Delikatnie wziął ją na ręce. Ta go mocno objęła... On się uśmiechnął. Bardzo podobała mu się dziewczyna.  Siedzą w kuchni i jedzą.
-Jakim cudem wiedziałeś że ja jestem sama.
-Twój brat mnie poprosił żebym cię pilnował żebyś grzecznie wróciła do domu.
-Aha. Dziękuje ci za niego. -Pocałowała go w usta niepewnie.
-Co...Co..co to było.-Chłopak mówi zdziwiony ale zadowolony.



No to proszę bardzo... Komenty :)

3 komentarze: