Odwrócił się i wyszedł. Dziewczyna go nie rozumiała "dlaczego on się tak zachowuje". Poszła do Izabeli. Powiedziała jej wszystko.
-Na serio był u ciebie Jordan a później Adrian?
-Tak. Najlepsze jest to że Jordan podobno wymyślił filmik bo nie chciał mnie ranić mówiąc mi prawdę jaki on jest.
-To jest fajny chłopak.
-No. Na razie mam wsparcie tylko w tobie i Wojtku.
Musiała iść do domu ponieważ musi się jeszcze nauczyć. Przed szkołą zobaczyła go samego siedzącego, bez kolegów. Podbiegł do niej.
-Przepraszam cię za zachowanie. Nie wiem co się ze mną dzieje.
-Nie odzywaj się do mnie. Idź do swoich kolegów.
Wtedy nadeszli jego koledzy.
-A ty co się do mnie odzywasz mówiłem ci że się nie znamy..-mówił chłopak.
Dziewczyna stała tam jak wryta. Nie wiedziała co on robi.Wtedy podszedł Wojtek.
-Choć Kaśka na lekcje.
-Okk.
Poszła z nim na lekcje. Na szczęście nie miała dzisiaj lekcji z nim. Ania nie wiedziała co ma myśleć o tym gdy Kasia opowiedziała jej na lekcji o jego zachowaniu. Na przerwie Adrian podbiegł do niej.
-Dzisiaj w parku o 16:00. Przyjdź!!!!
I odszedł. Wszystkie lekcje myślała czy iść tam ale w końcu podjęła decyzje że pójdzie. Po lekcjach przebrała się. Odrobiła lekcje i zobaczyła że jet 15:40. Poszła do parku. Zobaczyła go. Był w kapturze, choć nigdy nie nosił kaptura. Podszedł do dziewczyny, nie ściągnął kaptura.
-Czego chciałeś?
-Kocham cię ale przy nich nie mogę być twoim chłopakiem.
-To co ja mam się ukrywać że chodzę z tobą?? Nie ma mowy.
-Proszę cię.
-Czemu nawet kaptura nie ściagłeś.
-Bo lepiej żebym nie ściągał.
Ta wstała i sama mu ściągnęła kaptur. Zobaczyła że ma podbite oko i to mocno.
-Co to jest.
-Nic takiego.
-Kto to ci zrobił?
-No własnie dlatego nie mogę z tobą chodzić. Oni mi grożą. Widziałaś kiedyś żebym sam z siebie cię tak potraktował???
-Nie.-posmutniała- Trzeba coś z tym zrobił.
I pocałowała go.
-Nic z tym nie da się zrobić.
-Ja z tym zrobię porządek.
- Nie, zostaw to w spokoju.
Ubrał kaptur i nic więcej nie mówiąc odszedł. Ta siedziała w parku i nie mogła o nim przestać myśleć. Nie wiedziała jak ma się teraz zachować.
teraz coś takiego :) mało-wiem ale to mój pomysł jak na razie. Może jeszcze coś później napisze, zależy jaki będę mieć nastrój.... Komentujcie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz