-Mogę wiedzieć czemu to zrobiłaś?
-Bo nikogo nie obchodziłam....
-A ja. A Adrian. Oboje cię kochamy.
-Ale Adriana mało co nie straciłam przez Jordana a ty jesteś zapracowaną panią którą widzę tylko przed spaniem o 23:20.
-Przepraszam cię córeczko ale chce żebyś miała jak najlepiej.
-Wiem teraz to rozumie.
Wypiła szybko herbatę bo już miała dość pytań matki. Poszła do pokoju, zamknęła drzwi. Włączyła kompa. Na fb jak zwykle nic. Weszła na gg. Ledwo zrobiła się dostępna, a już dostała wiadomość od Jordana. Nie chciała jej czytać, ale Ania namówiła ją na skype żeby ją przeczytała co mi zależy. Otworzyła wiadomość, ku jej zdziwieniu zobaczyła tylko przeprosiny i wytłumaczenie dlaczego tak postąpił.
*od Jordan
*Przepraszam cię bardzo ale nie mogłem znieść że kocham cię a ty umawiasz się z moim kuzynem. Wiem źle się zachowałem i teraz to wiem. Jeśli chcesz to więcej już ci się nie pokaże na oczy chyba że na grobie Maxa. Proszę cię odpisz....
*do Jordan
*Okk przyjmuje przeprosiny ale wiedz że tak łatwo ci nie wybacze tego co zrobiłeś. Wylądowałam w szpitalu przez to. Daj mi trochę czasu na przemyślenie niektórych rzeczy.... Na prawdę cię lubię.... Odezwę się jak będe gotowa. Nie chodź na grób Maxa bo on ciebie nie znał więc nie masz po co tam przychodzić... Narka :)
Była zadowolona że tak postąpił i wie że zrobił źle. Wyłączyła komputer i poszła spać bo już nie mogła wytrzymać. Była zmęczona.
Kolejna część :) Ciężko mi się wymyśla kolejne części ale coś trzeba wrzucać :) :) Podawajcie mi swoje pomysły bo ja już sama nic nie wymyślam :) Mam nadzieje że jakieś lajki będą :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz