Ania spojrzała na Gracjana i Artura. Uśmiechnęła się. Kasia przedstawiła sobie Anię i Artura. Dziewczyna była starsza od Kasi o rok. Miała 18 lat.-Jestem Ania.
-Witaj Aniu, ja jestem Artur.
Chwile posiedzieli. Mama Gracjana dzwoniła do chłopaków musieli iść. Dziewczyna pokazała Ani swój pokój.
-Tutaj jeszcze nie spałam.
-Wiem bo ten pokój był w remoncie.
-Aha. Jaki jest ten Artur?
-A co?
-Bo jest ładny i wygląda na fajnego.
-Bo jest wporzo.
W tym samym czasie Gracjan rozmawiał z Arturem na ten sam temat że Ania jest ładna i chciałby się z nią umówić. Okazało się że mieszkają od siebie tylko 0,5km. Oboje chcieli się ze sobą umówić. Nastał wieczór. Kasia postanowiła zadzwonić do chłopaka.
-Cześć Gracjan co robisz?
-A ty?
-Leże.
-A otworzysz mi drzwi bo jestem u ciebie na noc.
Szybko otworzyła mu drzwi.
No i macie... Sorry że taka krótka ale nie miałam dzisiaj czasu. No to komentarze
Super nie mogę doczekac się następnej :D
OdpowiedzUsuńNastępna w poniedziałek koło 16
Usuńświetne czekam na kolejne
OdpowiedzUsuń