Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 10 grudnia 2013

część 81


[...] I tak mijały miesiące. Zostały ostatnie 2 dni wakacji.. Gracjan przyszedł do Kasi. Otworzyła mu drzwi...
-Hej Kasiu.
-Cześć wejdź do środka.
-Nie mogę.
-Co jest. 
-Przepraszam wyprowadzam się dzisiaj... Pa.
-Co ale jak to?
Chłopak nie mógł wytrzymać beż łez wieć odszedł bez słowa.
Dziewczyna wybiegła z domu do parku... Nie płakała, była zawiedziona jego postawą że jej wcześniej nie powiedział. Nagle wpadła w gałąź. Ktoś podał jej ręke.
-Może pomóc ci?
-Dzięki poradzę se.
-Nic ci nie zrobię. 
Złapała za jego rękę. Gdy wstała, zobaczyła wysokiego blondyna o piwnych oczach. 
-Dziękuję za pomoc.
-Nie ma za co, a tak poza tym jestem  jestem Paweł miło mi.
-Przepraszam, jestem Kasia.-uśmiechnęła się.
Poszła do domu. Cały czas myślała o chłopaku.




No i kolejna krótka..... Mam wrażenie że nikt nie czyta???  Początek czegoś nowego....  Komentarze proszę

2 komentarze: