Siedziała w swoim pokoju. Ktoś zadzwonił do drzwi. Zbiegła na dół. Skoczyła na 20-letniego chłopaka żeby go przywitać. To był średniej wysokości i brązowe oczy. Po 3 latach nauki w Anglii przyjechał w końcu do Polski jej brat Kamil. Będzie tutaj jeszcze rok chodził do szkoły obok jej nudnej szkoły... -Hej siostrzyczko..-dał jej buziaka w policzek.
-Cześć Kamil. W końcu przyleciałeś.
-No i to już na dobre, do ciebie.
-Ciesze się.
Dziewczyna pokazała jego pokój. Zostawiła go żeby się rozpakował. Zrobiła mu kanapki i zaniosła na góre. Zapukała ale nikt jej nie odpowiedział. Weszła po cichu. Kamil spał. Postawiła mu kanapki na biurku i wyszła. Wyszła do parku mając nadzieje że spotka tego chłopaka. Siedziała nad rzeką. Niestety nie spotkała go. Wróciła do domu. Mama poszła do pracy. Krzyknęła po wejściu.
-Już jestem!!!
-Dobrze zrobisz te kanapki tyllko dużo bo mam gościa???!!!
-Jasne!
Poszła do kuchni.Narobiła ich sporo.
Świetne, a będzie z tym Pawłem ? :D
OdpowiedzUsuńNie nie... Nie będzie z nim....
UsuńHmmm... to będzie z kimś (tak ogólnie) ? c:
Usuńowszem będzie z kimś... Ale go jeszcze nie poznaliście
Usuń=) fajne
OdpowiedzUsuń