Gdy zobaczył że dziewczyna śpi wyszedł z jej pokoju i poszedł spać do gościnnego. Rano gdy dziewczyna się obudziła chłopaka nie było koło niej. Chciała zobaczyć gdzie on jest, ale gdy wstała znowu zasłabła na podłodze. Kiedy chłopak wszedł i zobaczył ją na ziemi od razu ją położył na łóżko. Kasia na szczęście szybko się obudziła.-Gdzie ty byłeś?
-Spałem.
-Ale nie u mnie.
-Spałem w pokoju obok.
-Dlaczego?
-Bo chce żebyś się do mnie przyzwyczaiła. Nie jestem taki że wchodzę dziewczynie do łóżka od razu gdy z nią jestem.
-Kochany jesteś.
Przytuliła go.
-A to my jesteśmy razem?-spytała zdziwiona.
-Jeszcze nie.-mówił załamany.
-Marci..???
-Tak?
-Chce...chcesz.
-Co?
-Chcesz być moim chłopakiem... Wiem że jesteś ode mnie starszy o 3 lata ale kocham cię...
-No właśnie jestem starszy...
-Czyli nie?
-Kasiu..
-Wyjdź stąd!!!
-Mała!!
-Powiedziałam wyjdź!!!-mówiła zapłakana.
On ją tylko przytulił i pocałował w czoło.
-Nie płacz skarbie.
-Nie mów tak do mnie bo robisz mi tylko nadzieje!!!
-Bo mi nie przeszkadza że jesteś młodsza ode mnie.... Chce z tobą być...
-Na... Na prawdę?
-Tak a co ty myślałaś?
-Przepraszam.
Przytuliła go. Chłopak przyniósł 2 herbaty i jajecznice, więc szybko zjedli żeby nie wystygło.... Później się jeszcze położyli spać ale chłopak w innym pokoju... Dziewczyna się zgodziła bo nie chciała się z nim kłócić.
Znowu mało was czyta :( No to macie kolejny rozdział... Proszę o komentarze
Fajna ;) szkoda że krótka
OdpowiedzUsuńFajna;) no szkoda że krótka
OdpowiedzUsuńDzięki. :) Wiem że krótka ale zbytnio nie mam czasu... Np. jutro to ja wogóle nic nie arobie na kompie bo po szkole bede musiała wyjść na miasto.. Ale na pewno coś wrzuce koło 14:00
Usuńok
Usuń