Gdy skończył rozmawiać wyszedł z domu. Kupił duży bukiet kwiatów i poszedł do domu Weroniki bo się dowiedział gdzie mieszka. Weronika mu otworzyła zdziwiona.-Co ty tu robisz?
-Chce pogadać z Kasią!
-Ale ona nie chce.
-Proszę!
Kasia wyszła zza rogu.
-Niech wejdzie.-powiedziała
Weronika go wpuściła. Para poszła do kuchni a Dziewczyna została w pokoju. Podszedł do niej i dał jej kwiaty.
-Na prawdę. Tak jak ty mówiłaś że się patrze to patrze się tylko na ciebie, KOCHAM CIĘ!
-Dlaczego chciałeś ją oprowadzać?
-Bo myślałem że w ten sposób połączę ją z jakimś chłopakiem.
Patrzy się na niego chwile i przytula go mocno.
-Ale na prawdę tak jest?
-Tak. Nawet jak byłaś zajęta to cały czas o tobie myślałem...
Zaczęła go całować.
Wyszli do pokoju.
-Ja jednak wracam do domu. Wzięła kwiaty złapała chłopaka za rękę i wyszli do domu. Wrócili dopiero o 22:25. Poszli od razu spać. Rano chłopak źle się czuł więc nie poszedł do szkoły. Kasia w drodze do szkoły spotkała Pawła. Podszedł do niej.
-A gdzie jest nasz romantyk?
-O co ci chodzi?
-To ty nie wiesz o naszej kochanej nowej parce..
-Jak to?
-No o Adrianie i Samancie.
-Kłamiesz!!!
Dziewczyna mu przywaliła z liścia i pobiegła na polane. Nie poszła do szkoły bo nie miała siły z nikim rozmawiać. Nagle ktoś położył jej rękę na ramie..
A to taki bonus dzisiaj bo mam dobry humor.. :D :) Jutro prawdopodobnie kolejna część.... Komentujcie...
W takim momencie ?! No wiesz ! Ale i tak super
OdpowiedzUsuńSpecjalnie żeby ktoś czytał następny rozdział :) Dzięki
UsuńŚwietna :)
OdpowiedzUsuń