Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 1 kwietnia 2014

część 112

Odwróciła się przerażona. Zobaczyła za sobą Kamila. 
-Wiedziałem że tu jesteś.
-Skąd?
-Rozmawiałem z twoją panią bo dzwoniła i mówiła że cię nie ma.
-Szłam ale nie mogłam ich słuchać.
-Słyszałem o tym co mówią.
-Ja już nie wiem co mam o nim myśleć, wydawało mi się że jest ze mną szczery.
-Bo jest.
-Skąd to możesz wiedzieć?
-Bo słyszałem jak Marcin i Paweł gadali o tobie i o tym żeby ciebie rozłączyć z Adrianem. Przepraszam że ci wtedy nie uwierzyłem jak mówiłeś jaki on jest.
-A gdzie teraz mieszkasz?
-Od wczoraj z mamą. Przyda jej się pomoc.
Kasia się przytuliła do niego. Kamil przytulił ją i odprowadził na lekcje. Weszła do klasy. Chłopak ją zwolnił z pierwszych lekcji kiedy jej nie było. Usiadła do ławki i przepisywała z tablicy.
-I co Kasiu powiedział ci?-pyta się Paweł. 
Odwróciła się w jego stronę. Kamil wyszedł.
-Słucham?
-Przyznał ci się że całował Samantę? 
Nauczycielka wyszła bo dostała telefon. Kasia wstała złapała Pawła za koszule i popchała na ścianę. Podeszła do niego i przycisnęła go do ściany.
-Słuchaj gnoju bo powiem ci to tylko raz. Odwal się ode mnie i od Adriana.  Kocham go i wiem o tym że uknułeś to z Marcinem. Więc albo się odpieprzysz od nas albo następnym razem dostaniesz po mordzie.
Chłopak zaczął się śmiać.
-Mówiłam ale się nie posłuchałeś.
Zaczęła go bić. Upadł na ziemie. Usiadła na nim i zaczęła go bić dalej. Samanta wybiegła z klasy i po chwili wróciła z nauczycielką.
-Kasia co ty robisz!!!
Dziewczyna wstała i popatrzyła się na wychowawczynie.
-Marsz do dyrektora. A ty Paweł do pielęgniarki.
Kasia odwróciła się w stronę chłopaka. Uderzyła go z kolanka w brzuch i nos. Nauczycielka wzięła ją za rękę i zaprowadziła do dyrektora. 





No i macie kolejną część... :) Komentujcie... Nie wiem kiedy teraz będzie kolejna część bo prawdopodobnie oddaje laptopa do naprawy... A więc komentujcie 

2 komentarze: