Chłopak nie wiedział co się dzieje z dziewczyną. Kasia poszła spać. Arek nie spał całą noc, dopiero zasnął o 6. Dziewczyna wstała o 8 i wyszła z domu.Gdy Arek się obudził szukał jej po całym domu. W przedpokoju spotkał jej mamę.-Wie pani gdzie jest moje słońce?
-Wyszło godzinę temu.
-A gdzie?
-Nie powiedziała.
Mama wyszła. Chłopak ubrał się szybko i próbował się dodzwonić do dziewczyny. Nie odbierała od niego. Poszedł do łazienki umyć zęby i wrzucić ciuchy do prania. W koszu znalazł test ciążowy z którego wynika że ktoś jest w ciąży. Chłopak się przestraszył i pojechał od razu do firmy gdzie pracował. Wbiegł do gabinetu jej mamy i zamknął drzwi.
-Możemy porozmawiać?
-Co się stało?
-Pani ma kogoś?
-A po co ci to wiedzieć?
-Potrzebne mi.
-Nie, jestem sama narazie.
-Tak też myślałem.
Chłopak złapał się za głowę i usiadł.
-Co się stało Arek? Jesteś blady jak ściana.
-To się stało ale myślałem że to może pani.
Wyciągnął test i położył na biurku. Mama się przestraszyła.
-Co teraz?
-Nie wiem, nie odbiera, nie odpisuje. Nawet nie wiem gdzie ona może być.
-Chłopie spokojnie i pomyśl...
-Nie mam pojęcia. Chłopak wybiegł z biura i pojechała do domu. W mieszkaniu był tylko ojciec chłopaka.
-O Arek może ty mi wytłumaczysz o co się pokłóciliście z Kasią?!
-A co się stało?
-Wzięła torebkę i chyba miała tam ciuchy. O co się już pokłóciliście?!?!
-Możesz zostać godzinę w domu sam?
-Tak jasne i tak zaraz idę na spacer z Klaudią.
Chłopak wyszedł z domu i dzwonił do Kasi 13 razy. Dopiero za 14 razem odebrała.
-Kochanie gdzie ty jesteś!-mówi chłopak zrozpaczonym głosem.
-U Izy i tu zostanę na jakiś czas.
-Wracaj do domu.
-Nie mogę.
Kasia się rozłączyła. Pobiegł do jej mamy. Wbiegł do biura.
-Mogę pani auto na dzisiaj?
-A co się stało?
-Kasia uciekła do Izy.
-To jasne bierz i jedź po nią.
To się porobiło.... Komentujcie
I to jak się porobiło. Biedna Kasia, pewnie boi się że Arek może ją zostawić, gdy się dowie o ciąży. Ale Arek to odpowiedzialny facet... Chyba... No ale trzymajmy się tego że jest odpowiedzialny ;P Rozdział świetny ;D Czekam na następny ;)
OdpowiedzUsuńPorobiło się ale się wyprostuje..... chyba... Jutro może będzie następny
UsuńJeju ale się porobiło. Czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuń