Łączna liczba wyświetleń

środa, 23 kwietnia 2014

część 135

Starszy pan zaczął opowiadać o Arku. Kasia cały czas się tylko uśmiechała. Siedziała tam do 20.  O 20:30 wszedł Arek do domu. Zdziwił się jak zobaczył tam Kasie.
-Zobacz Arek kogo mi podesłałeś. 
-To mojej przyjaciółki mama poleciła ją. To ja ją odprowadzę kawałek dobrze?
-Jasne.
Kasia ubrała buty i wyszła z  nim. Szli kawałek.
-Dlaczego ty tam byłaś?
-Bo to ja będę się nim opiekowała.
-Ale czemu ty?
-Bo mama chciała kogoś komu ty ufasz.
Przytulił ją i szli dalej. Stanął i ją pocałował.  
-Ja muszę cię wrócić.
-Dobrze ja dojdę.
Arek się wrócił. Kasia doszła i się położyła. Zasnęła. W tym samym czasie Arek rozmawiał z tatą. 
-To wspaniała dziewczyna. Znasz ją?-pyta zaciekawiony pan.
-Tak jest fajna.. Znam ją bardzo dobrze bo chodzi ze mną do szkoły.
-To czemu z nią nie jesteś? Pasujecie do siebie.
-Tato nic ci nie mówiłem ale ja z nią jestem od 2 tygodni.
-Wie o mnie i dalej chce być z tobą?
-Tak.
-A wie o twojej przeszłości?
-Także wie.
-To nie strać jej bo jest ideałem.
-Wiem i postaram się.
Arek wstał i położył się spać. Napisał jeszcze do dziewczyny.

Jesteś ideałem moim, nie chce cię stracić... Kocham cię nad życie... Nawet mój ojciec mówi że cieszy się z tego że jesteś ze mną.


Zasnął. Rano oboje spotkali się w szkole przed lekcjami. Arek podszedł do Kasi która stała koło okna. Przytulił ją i pocałował.
-Skarbie o co chodzi z tym sms-em???
-Tak mnie wzięło na uczucia.
Dziewczyna się uśmiechnęła i pocałowała go. Zadzwonił dzwonek i wszyscy poszli na lekcje...




To jest kolejna część.. Wiem że krótka ale na więcej mi WiFi nie pozwala.... Nie wiem kiedy będzie następna część bo modem z internetem mi się spalił i muszę oddać do naprawy....  Przykro mi.... Więc komentujcie.... 

5 komentarzy: