Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 4 listopada 2013

część 57

Gdy wyszedł Adrian ze szkoły zobaczył Wojtka. Od razu wszedł do szkoły i podbiegł do Kasi.
-Kaśka Wojtek czeka na mnie.
Kasia przytuliła go.
-Nie mów tak, on czeka na mnie.
Przestała go przytulać.
-Nie. On czeka na mnie,  widziałem jak na mnie patrzy. Mówiłaś mu coś?
-No tak mówiłam ale co z tego. Ja z nim porozmawiam.
Dziewczyna wybiegła ze szkoły, przytuliła się do niego.
-Ale fajnie że czekasz na mnie.
-Nie czekałem na ciebie ale chodź odprowadzę cię.
-A na kogo skarbie czekałeś? Na inną dziewczynę?
-Nie. Na żadną dziewczynę. Czekałem na Adriana.
-Po co?
-Bo chce mu pokazać że nie ma już szans u ciebie.
-On po prostu jest moim kolegą. Zachowujesz się jak dziecko.
Odeszła od chłopaka. Poszła na cmentarz. Siedziała tam 2 godziny. Wróciła  do domu o 16:00. Mama widziała że się pokłóciła z Wojtkiem. 
-O co się pokłóciliście?
-On mi nie ufa. Pogodziłam się z Adrianem a on myśli że go z nim zdradzam.
-Po prostu boi się o ciebie. Nie widzę nic w tym dziwnego.
-Zachowuje się jak dziecko.
-Nie. Po prostu boi się że cię straci przez niego.
-Ale ja już go nie kocham.
-Ja ci wierze tylko musisz pokazać to Wojtkowi.
-Wiem, ale to trudne.
-Nic nie jest łatwe.
Jej mama wyszła. Napisała coś tam w pamiętniku i położyła się spać.

  
 Kolejna część. Proszę o komentarze i lajki.. Proszę także o wsparcie na fb... Jest to dla mnie bardzo ale to bardzo ważne...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz