Rano wszyscy wstali o 8:00. Zjedli śniadanie i poszli na niedzielną msze do kościoła.. Potem Gracjana tato zabrał ich na pizze a później na lody. Wszyscy się świetnie bawili. Do domu wrócili o 13:30, ponieważ byli jeszcze na basenie.... Kasi mama właśnie zrobiła obiad. Usiedli i zjedli.. Dziewczyny znajomi poszli się pakować bo o 19:00 mieli autobus do domu... Kasia poszła się przejść. Doszła do pobliskiego schroniska tam gdzie chłopak był wolontariuszem bo sama chciała pomagać zwierzętom. Weszła powoli.-Dzień dobry!
-A witam. W czym mogę pomóc?
-Chciałam być wolontariuszem da rade?
-Jasne! Wszyscy są potrzebni. W jakie dni mogłabyś?
-We wtorki, czwartki i soboty.
-O jak fajnie. W czwartki nikogo akurat nie mamy.
-A mogę jeszcze posiedzieć teraz z psami?
-Jasne. Przepraszam cię ale muszę uciekać do papierów.
-Dobrze sama się rozejrzę.
Dziewczyna obeszła całe schronisko. Zaprzyjaźniła się z jednym psem. Wyciągnęła go z klatki i się z nim chwile pobawiła. Po 2 godzinach przyszła do domu. Wszyscy źli na Kasie. Ania najbardziej.
-Gdzieś ty była!?!?!
-Byłam w schronisku. Chyba przygarnę psa.
-Ta? Jakiego?
-Zaprzyjaźniłam się z takim jednym poza tym będę wolontariuszką.
-Super!!!!
Pogadali chwile. Przyjaciele dziewczyny pożegnali się z nią i z Gracjanem i pojechali do domu. Jednak Kasi mama odwiozła ich bo musiała coś zabrać z poprzedniej pracy. W domu była tylko Kasia. Trochę się bała być w takim dużym domu sama.
*Do Gracjan
Kocham cię wiesz? Dziękuje ci za ten weekend. Jestem sama w domu i się trochę boje :(
Nic jej nie odpisał. Po 5 minutach puka ktoś do drzwi. Dziewczyna po cichu zeszła na dół i otworzyła. W drzwiach był chłopak który przyjechał na deskorolce żeby było szybciej.
-Co ty tu robisz?
-Podobno się boisz być sama.
-Tak to prawda ale nie musiałeś przyjeżdżać.
-Wiem ale nie chciałem cię zostawić i...
-Co?
-I też cię KOCHAM.
Przytuliła go. Weszli do środka. Chłopak siedział z dziewczyną dopóki jej mama nie przyjechała. Potem poszedł do domu. Dziewczyna poszła spać.
Miło tak czytać wasze komentarze.... O stronie na fb mówcie znajomym, o blogu także... Chciałabym więcej komentarzy takich od wszystkich którzy czytają.... :) :)
Super, powiedziałam przyjaciółce o Twoim blogu i nie mogła się od niego oderwać ;) czekam na następną część ;d
OdpowiedzUsuńNastępna część będzie jutro najpóźniej w poniedziałek..... Dzięki że o mnie mówisz... Mów jak najwięcej... Czekam na was wszystkich na fb :)
Usuń