Łączna liczba wyświetleń

piątek, 8 listopada 2013

część 59

Kiedy wróciła zobaczyła Wojtka z jej mamą.
-Co on tutaj robi?-zapytała wściekła Kasia.
-Musimy porozmawiać.-uspokajała ją mama.
-Z nim nie chce rozmawiać.
Mama złapała ją za rękę i usadziła koło siebie. Zła na mamę usiadła i nie wiedziała co się stanie.
-To przeze mnie Wojtek nie chce być z tobą.- powiedziała po chwili mama.
-Jak to???
-Powiedziałam mu że się wyprowadzamy koło babci do Krakowa.
-Nie... Żartujesz sobie teraz?
-Nie mówię szczerze..
Kasia nie wiedziała co ma jej odpowiedzieć. Poszła do pokoju.
Po chwili wszedł Wojtek.
-Chce być sama.
Podszedł do niej i ją przytulił.
-Przepraszam że ci nie powiedziałem.
-Ale co będzie z tobą... Z Maxem. Nie chce was zostawić.
-Ale musisz. Teraz zrozum że musimy zerwać.
-Tak tera rozumiem. A będziemy się przyjaźnić?
-Jasne. Na mnie możesz zawsze liczyć.
-Dziękuje. A wiesz kiedy się wyprowadzamy?
-Pojutrze. 
Od razu posmutniał i ją mocniej przytulił.
Przez te 3 dni nikt jej nie widział w szkole ani na polu. Nikt nie wiedział co się dzieje z nią. Trzeciego dnia po szkole przyszła do niej Ania (jej przyjaciółka). Nie mogła uwierzyć własnym oczom była już spakowana a ona nic nie wie. Poszły do niej do pokoju.
-Czemu mi nie powiedziałaś.
-Nie potrafiłam. Przepraszam.
-Na długo wyjeżdżasz?
-Ja się....się...się przeprowadzam.
-Co? Jak to?
-Tak to. Dowiedziałam się przedwczoraj od Wojtka i mojej mamy.
Rozpłakała się. Ania wyszła od niej.  Wsiadły w  auto i pojechali do Krakowa.....




Sorry że takie smutne ale  sama mam smutne chwile... Następna część będzie napewno jeszcze w ten weekend  :D  :(    Proszę o lajki, komentarze i lajki na fb    https://www.facebook.com/yciekasi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz