Pov Tom
Wróciliśmy do domu. Aga od razu położyła się do łóżka. Zrobiłem jej herbaty i kanapki i zaniosłem jej. Położyłem na stoliku bo spała. Ubrałem małą i pojechałem do mamy. Wpuściła mnie. Usiedliśmy w salonie. Dała jej kilka zabawek i Ala się bawiła.
-Mamo będziesz na naszym ślubie?
-Ale jak to?
-Oświadczyłem się Adze.
-Ale..
-A co miałem innego zrobić ona jest w ciąży.
-Ale ciąża nie oznacza od razu ślub. Przemyślałeś to?
-Uwierz mi że długo nad tym myślałem ale chce być przy niej.
Mama miała coś powiedzieć ale zdążyła bo zadzwonił do mnie telefon. Była to Aga. Odebrałem.
-Gdzie jesteś?-zapytała cicho.
-U mamy a co? Coś się dzieje.
-Nie to znaczy tak ale proszę cię przyjedź szybko.
-Co się dzieje?
-Za ile będziesz?
-Już jadę.
Rozłączyła się. Wziąłem małą. Mama zapakowała nam jeszcze pierogi i naleśniki do torby. Wziąłem wszystko i pojechałem do domu. Przed domem zobaczyłem mojego ojca. Zadzwoniłem do Agi żeby wyszła pod dom po dziecko. Podbiegła do mnie a ojciec za nią.
-Weź dziecko i do domu.-powiedziałem ostro.
Jak powiedziałem tak zrobiła. Popatrzyłem mu w oczy.
-Czego tu chcesz?
-Mojej firmy i mojej córki.
-Nie masz ani córki ani firmy. Wszystko jest moje i zostaw nas w spokoju.
-Będziecie w sądzie o prawa do małej.
-W papierach ja jestem ojcem i nic ci do tego. Nie zmienisz tego.
Złapałem go za koszule i popchałem do jego samochodu. Otworzyłem drzwi i wepchałem go do środka.
-I więcej tu nie przychodź bo wezwę policje.
Wkurzony pojechał. Wszedłem do domu. Aga przybiegła do mnie i się mocno przytuliła.
-Skarbie połóż się.
-Chce być przy tobie teraz. Boje się.
-Nie masz czego. Następnym razem zadzwoń na policję.
-Dobrze. Poszedłem z nią do kuchni. Ugotowałem te pierogi i dałem jej zjeść. Zagrzałem także mleko i nakarmiłem Alę.
Pov Aga
Nie wiem czego on chciał ale boje się. Zjadłam pierogi i położyłam się na kanapie w salonie oglądając telewizję. Nie wiem nawet kiedy zasnęłam.
Pov Tom
Gdy wróciłem z pokoju małej zobaczyłem Agę śpiącą w salonie. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do pokoju. Położyłem się koło niej i leżałem dopóki się nie obudziła...
Taka tam krótka część....
Świetna ;) Czekam na kolejną :]
OdpowiedzUsuńŚwietnie <3 czekam dalej. ;3
OdpowiedzUsuńŚwietnie :) czekam na nexta ;3 kc :*
OdpowiedzUsuń