Pov Tom
Aga zasnęła a ja poszedłem nakarmić Alę. Bawiłem się nią także chwile, dopóki Aga nie przyszła do nas. Przytuliła mnie od tyłu. Ja się uśmiechnęłam i wstałem do niej. Objąłem i mocno przytuliłem. Ala już zasnęła na ziemi. Położyłem ją w łóżeczku. Pocałowałem Agę namiętnie. Ona się tylko uśmiechnęła.
Pov Aga
Uśmiechnęłam się i przytuliłam się do niego.
-Kochanie...-zaczęłam.
Nie dokończyłam bo brzuch mnie rozsadzał.
-Tom, coś nie gra. Brzuch mnie boli.
Chłopak wziął moją spakowaną torbę do szpitala i pojechaliśmy.
Pov Tom
Bałem się cholernie o nią. Miało być już dobrze. Niepotrzebnie to robiliśmy. Przyjechała moja mama z Alą i wzięła także Kornele. Po godzinie wyszedł lekarz. Nic nie powiedział. Podszedł do Neli.
-Panna Kornelia?
-Tak a o co chodzi?
-Aga prosiła żeby pani weszła na sale.
-Ja? Nie Tom?
-Powiedziała wyraźnie żebym zawołał Kornelie.
Ta tylko skinęła głową i poszła tam. Nie wychodziła wogóle. Nam nie pozwoliła wejść.
Nie widziałem Agi od 4 dni. Wkońcu lekarz podszedł do mnie,
-Aga pana woła.-powiedział i poszedł sobie.
Wszedłem niepewnie na sale. Podszedłem do jej łóżka i usiadłem na krzesełku. Złapałem ją za rękę.
-Aga, kochanie czemu dopiero teraz pozwoliłaś mi wejść?
nic mi nie odpowiedziała tylko się przytuliła. Objąłem ją mocno. Co się dzieje? Ta myśl nie mogła ode mnie uciec. Coś musiało się stać. Siedzieliśmy pół godziny bez słowa, przytuleni do siebie.
-Zawołaj twoją mamę i Alę do mnie prosze.
-Dobrze.
Zawołałem ich ale mi już nie pozwoliła wejść z powrotem.
Pov mama Toma
Weszłam z małą. Ta od razu wskoczyła do mamy na łóżko i się mocno przytuliła. Uśmiechnęłam się. Podeszłam bliżej i usiadłam. Przyszła pielęgniarka i zmieniła jej kroplówkę.
-Jak się czujesz?-zapytałam gdy pielęgniarka wyszła.
-Jutro wychodzę. Mogę pani coś powiedzieć?
-Jasne.
-Ale niech pani nie powie Tomowi.
Powiedziała mi na ucho.
-Kochanie ale to trzeba powiedzieć mu. Wydaje mi się że powinien wiedzieć.
Aga się rozpłakała. Mała wybiegła z sali. Po chwili wszedł z nią Tom. Zobaczył ją. Podszedł i ją mocno przytulił.
-Aguś nie płacz...-uspokajał ją.
Wtuliła się w niego i płakała dalej. Było mi żal.Toma że nic nie wie. Chciałam mu to powiedzieć ale obiecałam.
Obiecuje e jak będę miała jakie takie Wifi to zrobię dłuższą część ale narazie jest tylko takie coś.... Sorry
I tak jest dobrze ;3 Ciekawe co Aga ukrywa przed Tomem ? Nom to czekam na kolejną część;)
OdpowiedzUsuń