Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 26 czerwca 2014

część 38

Pov Tom

Wstałem rano. Pojechałem do firmy ale nie mogłem się skupić więc moi właśni pracownicy wygnali mnie do domu. Zamiast do domu pojechałem do Korneli. Miałem nadzieje że tam jest, Otworzyła mnie i zaprosiła do środka.
-Nela gdzie jest Aga?
Dała mi małą na ręce.
-Pojechała coś załatwić. Dzisiaj wynosi się ode mnie. 
-Ale gdzie?
-Nie wiem ale martwię się o nią. 
-Kocham ją ale ona myśli że chciałem z nią ślubu tylko dlatego że był w ciąży, a to przecież nie prawda. 
-Wiem. Staram ci się pomóc ale ona mnie też nie chce słuchać.
-Co mam robić Kornela?
-Nie wiem. Nie potrafie nic ci doradzić. 
-Gdzie ona chce się wyprowadzić?
-Nie wiem. 
Po godzinie rozmowy weszła do domu Aga. Zobaczyła nas.
-Jak mogłaś go wpuścić?!?! Nie jesteś moją przyjaciółką.


Pov Aga

Wzięłam małą Alę i torbę i wyszłam od niej. Poszłam do Harrego.  Sama nie wiem po co. Zapukałam. Szybko mnie wpuścił. Pozwolił mi zamieszkać na chwile u niego.  Położyłam małą i zeszłam do niego. Zrobił herbatę. Usiedliśmy i gadaliśmy.
-Powiesz mi Aga co się stało?
-Poroniłam i wydaje mi się że to był znak żebym skończyła związek z Tomem. Nie bój się zamieszkam tu tylko na 2 dni. 
-Jasne nie ma sprawy, nie robisz mi tu problemu więc możesz mieszkać tutaj ile chcesz.  Nie chcesz spróbować z nim jeszcze raz?
-Nie i nie szukam faceta. 
-Wiem.
Poszłam spać bo byłam zmęczona. 


Pov Tom


Poszedłem do domu zrezygnowany.  Gdy dojechałem dostałem telefon. 

*Numer prywatny.
-Słucham..
-Hej jesteś Tom?
-Tak a kto mówi?
-Nie ważne kto mówi tylko co mówi.
-To co mówisz?
-Aga jest u mnie. Ale tylko 2 dni. Później jedzie z dzieckiem do Barcelony. 
-Ale jak to?
-Przyjedz jutro do mnie. 
-Ale do kogo?
-Harry.
-To ty całowałeś się z nią. 
-Tak i żałuje. Przyjedziesz?
-Tak.
Podał mi adres i skończył rozmowę.  Z samego rana tam pojechałem. On mmi otworzył i gdzieś wyszedł. Wszedłem do środka. Aga zbiegała po schodach.
-Kto to był?-krzyczała.
Gdy mnie zobaczyła zaczęła krzyczeć i bić mnie. Złapałem ją za ręce. Przytuliłem ją mocno i pocałowałem. Całowałem namiętnie. Gdy oderwaliśmy się od siebie.
-Nie zostawiaj mnie proszę. Nie potrafię bez ciebie żyć.-powiedziałem cicho.
Pocałowała mnie i przytuliła. Wiedziałem że jej tego brakuje. 


Kolejna :)

1 komentarz: