Poszli do salonu i zaczęli oglądać film. Kasia Zasnęła chłopakowi na kolanach. Zaniósł ją do pokoju, przykrył kocem i wyszedł przed dom. Siedział tam dopóki nie przyszedł Alan.
-Hej a czemu ty tutaj siedzisz?
-Bo nie ma co robić.
-A Kasia?
-Śpi, nie budź jej narazie. Mam sprawę do ciebie.
-Jaką.
-Podaj mi numer do Konrada, byłego Kaśki.
-Po co ci?
-Chce z nim pogadać bo tu był dzisiaj.
Podał mu numer. Daniel wysłał mu smsa że Kaśka chce się spotkać za 15 minut w parku. Daniel poszedł. Gdy Konrad go zobaczył zdziwił się.
-Gdzie jest Kasia?
-W domu, bezpieczna z bratem.
-Miała przyjść.
-To ja to napisałem.
-Po ch*ja?
-Bo chce się dowiedzieć czego ty chcesz jeszcze od niej..
-Chciałem żeby do mnie wróciła.
-Biłeś ją, ona nie chce cię znać.
-Ale jak to biłem? Nigdy w życiu bym nie uderzył dziewczyny.
-Nie pie*dol głupot wiem wszystko.
-Może wiesz ale ona kocha tylko mnie.
-Nie prawda ona jest ze mną.
-Pomyśl staruchu masz 20 lat to co mogłaby 15-latka chcieć od ciebie.
-Miłości i bezpieczeństwa.
Konrad się zaśmiał fałszywie.
-Głupi jesteś skoro tak myślisz.
Daniel nie wytrzymał i przywalił chłopakowi. Poszedł do domu. Kasia gdy tylko się o tym dowiedziała dzwoniła do niego ale nie odbierał. Zadzwoniła z Alana telefonu.
-Słucham cię stary.
-Czemu nie odbierasz ode mnie?-zapytała Kasia.
Rozłączył się. Zaczął walic w worek treningowy. Był u siebie na sali. Po 20 minutach weszła tam dziewczyna i go zobaczyła. Siedział na ziemi tyłem do niej. Podeszła bliżej i przytuliła go od tyłu.
-Czemu się rozłączyłeś?
-Musiałem przemyśleć.
-Nie chcesz ze mną być?
-Dlaczego tak myślisz?
-Bo każdy mój chłopak gdy tylko szedł na rozmowę z Konradem nie chciał już być ze mną. Rozumiem, niepotrzebnie tu przyszłam. Przepraszam.-powiedziała cicho i ruszyła w stronę wyjścia.
Chłopak podbiegł do niej i ją mocno przytulił.
-Jestem tym pierwszym który nie zerwie z tobą.
Kasia mocno się przytuliła do niego. Chłopak odwiózł dziewczynę do domu a sam pojechał do siebie. Rano Kasia poszła do szkoły. Lekcje długo się ciągneły.
-Jest taka sprawa jeszcze do was.-zaczęła nauczycielka.-W kwietniu robimy bal taki i szukamy kogoś kto załatwi nam muzykę.
-Ja znam dobrego dj.-odezwał się chłopak.
-Ja mogę załatwić Kwiatkowskiego.-odezwała się jakaś blondynka.
-Proszę pani?-zaczęła Kasia niepewnie.-Jeżeli pani chce to mogę załatwić one direction albo Justina Biebera.
-Jasne dziewczynko bo znasz takie osoby.-zaczęła się śmiać ta blondnka, miała na imię chyba Mirka
-Dobrze Kasiu to pogadaj z oboma a ja pomyśle i pogadamy kiedy indziej bo lekcje się już kończą.
Po dzwonku wszyscy wyszli z sali a Kasia zaczęła się powoli pakowac bo nie lubiła pośpiechu.
-Serio znasz ich?-zapytał głos z tyłu.
-Tak znam Mateusz ale co tobie do tego.
-To prawda ze jesteś z Danielem?
-Prawda.
-Wiesz że on jest w wieku twojego brata?
-Wiem.
-Nie wolisz chłopaka w swoim wieku?
-A co chcesz nim być? Słuchaj chłopczyku nie zadzieraj ze mną, nie interesuje mnie to czy Daniel to twoja rodzina tylko po prostu ci wpie*dole. Kumasz???
-T...T...Tak.
Mateusz szybko uciekł z sali. Kasia chwile później też wyszła z budynku.
Mała krótka część...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz