Pov Tom
Wziąłem małą Alę na ręce i od razu się w niej zakochałem. Jest taka śliczna. Nosiłem ją chwile ale pielęgniarka musiała zanieść go do inkubatora. Siedzieliśmy chwile w milczeniu.
-Powiedziałem Dawidowi o dziecku.
Trochę się przestraszyła.
-I co?
-Ucieszył się. Niedługo przylecą do nas.
Pocałowałem ją i musiałem wyjść do firmy na zebranie bo miałem 2.
Pov Kornela
Rano przyszłam do Agi zobaczyć jak się czuje. Była w świetnym nastroju. Akurat karmiła dziecko. Ona jest taka mała i słodziutka. Nie wiem skąd są takie dzieci ładne z gwałtów. Ale a to po mamie poszedł na pewno.
Pov Aga
Poszłam na badania. Mała Ala leżała w inkubatorze.
**************
2 tygodnie później.
Pov Aga
Wkońcu wróciliśmy do domu z malutka. Pierwsze co to położyłam się spać. Tom wziął Alę i położył spać.
Pov Tom
Położyłem małą. Później poszedłem zobaczyć co robi Aga ale śpi. Usiadłem na kanapie w salonie i oglądałem jakiś film. Po chwili zauważyłem Agę na schodach.
-A ty nie idziesz spać kochanie?-zapytała.
Podszedłem do niej i ją pocałowałem.
-Już idę misiu.
Poszedłem za nią do sypialni i położyłem się koło niej. Przytuliłem ją mocno.
Pov Aga
Leżałem z nim. Przytulił mnie mocno. Zaczęłam go całować, gdy nagle zadzwonił telefon. Odebrałam.
-Część Aguś pamiętasz mnie?-powiedział głos w słuchawce.
-Przykro mi ale kto mówi.
-Ojciec twojego dziecka, jak tam on albo ona.
-To jest Ala po pierwsze a po drugie nie wiem kim pan jest.
W tym momencie Tom zabrał mi telefon i wyszedł z pokoju. Po 20 minutach przyszedł. Położył się.
-Kto to był?
-Ojciec z więzienia. Masz nie odbierać telefonu od tego numeru rozumiesz?-powiedział stanowczo.
Pov Tom
Źle się czułem jak z nim gadałem. Powiedział mi że to jest pamiątka po nim i zawsze będzie jej przypominać o nim. Niby to wiem ale się martwiłem. Ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłem. Ujrzałem mamę całą zapłakaną. Nie wiedziałem co się stało. Wpuściłem ją. Zeszła także Aga. Usiedliśmy razem na kanapie i zaczęła opowiadać....
Proszę kolejną część... Nie wiem kiedy będzie kolejna część... Komentujcie.
O łoł O.O to się po robiło szkoda mi Agi :( dwaj nexta misia :*
OdpowiedzUsuń