Łączna liczba wyświetleń

środa, 25 czerwca 2014

część 37

Pov Aga

Po 2 dniach  wróciłam do domu.  Cały czas leżałam w łóżku i nic nie mówiłam. Położył się koło mnie Tom i mocno przytulił. 
-Aga wiem że może nie chcesz ze mną rozmawiać ale chciałbym wiedzieć co się stało w szpitalu.
Odwróciłam się na drugi bok, plecami do niego. Wyszedł zrezygnowany 


Pov Tom


Poszedłem do kuchni. Zrobiłem herbaty dla nas. Aga przyszła po 10 minutach. piła herbate i patrzyła w stół. 
-Straciłam dziecko...-wyszeptała cichutko że prawie ją usłyszałem.
Nie mogłem w to uwierzy. ale jak to? Miała być zdrowa. Podszedłem do niej i ją przytuliłem mocno. Nie puszczałem jej. 
-Wszystko się ułoży.-powiedziałem. 
-Nie.. Nie rozumiesz. 
-Czego?
-Mam dziecko nie z tobą. Myślałam że to dziecko wkońcu nas połączy. 
-Kochanie nic nas nie rozdzieli. Jesteśmy ze sobą.
-Nie będzie dziecka więc oświadczyny są nie potrzebne.
Ściągnęła pierścionek i położyła go na stole i przysunęła go do mnie.
-To że nie ma teraz dziecka nie oznacza że zrywam z tobą. Będę przy tobie. Kiedyś będzie jeszcze nasze dziecko.-powiedziałem
Ona wstała i poszła do pokoju. Po godzinie zeszla z torbą i Alą.
-Co ty robisz?
-To poronienie chyba miało znaczyć że nie powinniśmy być razem i to właśnie zrozumiałam. 
Powiedziała to i wyszła z domu. Wybiegłem za nią ale wsiadła do taksówki i szybko odjechała. Wszedłem do domu. Dzwoniłem do niej chyba z 230 razy ale nie odbierała. Wyciągnąłem cały alkohol jaki miałem w domu. Usiadłem w salonie na ziemi i zacząłem pić. Najpierw 10 piw a później 4 wina i 3 wódki. Zasnąłem na ziemi. Gdy się obudziłem byłem jeszcze nietrzeźwy. Zobaczyłem że dostałem smsa.

*Aga

Przepraszam cię że zmarnowałeś tyle czasu na mnie. Obiecuje ci że więcej mnie nie zobaczysz. Paa

Załamałem się. Przecież Aga wie że kocham ją nad życie. 


Pov Aga


Pojechałam do Korneli. Tam mogłam spać. Przyjęła mnie z chęcią. 
-Napijesz się czegoś?
-Nie dziękuje Nela. 
Poszłam nakarmić Alę. Zasnęła szybko po tym. Wróciłam do niej.
-Ile masz zamiar zostać?
-Nie wiem ale obiecuje ci że niedługo się wyprowadzę. 
-Kochana Agusiu nie musisz się wyprowadzać.
Poszłam spać. 





Kolejna część..

2 komentarze:

  1. O kurczę... A sie porobiło :/ No jak Aga mogła stracić dziecko ?! Nom to czekam na kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalnie, mogła... Postaram się dać jutro ale nie wiem jak będzie net działał

    OdpowiedzUsuń