Łączna liczba wyświetleń

piątek, 1 sierpnia 2014

część 42

Pov Aga



Podeszłam do niego.
-Czego ty chcesz ode mnie?!-zapytał
Popatrzył na mnie. Miał łzy w oczach. Usiadłam koło niego na łóżku i pocałowałam go w usta.
-Teraz już wierzysz że cię kocham?
Nic nie odpowiedział tylko tym razem on mnie pocałował. 
-Emmm. Nie będę wam przeszkadzać tylko chciałbym dziecko oddać bo muszę lecieć do pracy.-powiedział Harry podając dziecko Tomowi.
-Dzięki stary, przydał mi się mocny ochrzan.-powiedział Tom i podali sobie ręce.



3 miesiące później.



Pov Aga


Mała śpi u siebie w pokoju a my leżymy w salonie i oglądamy film. Po filmie poszłam się wykąpać. Gdy wyszłam z wanny ubrałam się i zaczęłam suszyć włosy. Poczułam czyjeś ręce na brzuchu. Uśmiechnęłam się.
-Stęskniłem się już za tobą.-powiedział mi do ucha. 
Odwróciłam się i pocałowałam go. Poszliśmy do sypialni. Leżeliśmy. położyłam głowę na jego nagim torsie. Objął mnie ramieniem i mocno przytulał. 
-Co robisz jutro?-zapytałam niepewnie.
-Siedzę w pracy od 8 do 19 a co?
-Już nic.
-Skarbie co się dzieje?
-Myślałam że zawieziesz mnie do lekarza.
-Jakiego? Po co?
-Ginekologa na badania kontrolne ale nie ma problemu jeżeli nie znajdziesz czasu. 
-Nie będziesz szła na nogach.
-Najwyżej zawiezie mnie Harry.
-Przyjadę po ciebie. O której?
-14
Po godzinie zasnęliśmy. 



Pov Tom


Wstałem rano. Zrobiłem jej śniadanie. Zaniosłem do pokoju. Nakarmiłem małą i poszedłem do pracy.

Pov Aga


Wstałam, zjadłam. Ubrałam się i wyszłam do ogrodu przed dom z dzieckiem.
-Hej mała.-usłyszałam. 
Rozejrzałam się. Pobiegłam i przytuliłam się do Harrego na przywitanie.. Weszliśmy we trójkę do domu. Uspałam małą i poszliśmy do kuchni napić się kawy.


Pov Tom


Wracając do domu zajechałem na dalszy parking bo pod domem nie było miejsca bo stało jakieś auto. W drodze do domu spotkałem sąsiadkę.
-Przepraszam..
-Tak?
-Tom?-zapytała młoda sąsiadka.
-Tak to ja?
-A ty już do domu idziesz?
-Tak a o co chodzi?
-Chciałam się upewnić który jest który.
-Ale co to znaczy?
-Bo niedawno wchodził chłopak i pańska dziewczyna go przytuliła więc myślałam że to pan.
-Dziękuje bardzo.
-Proszę.
Odszedłem wkurzony. Wiedziałem kto to. Wparowałem do domu zły. Wszedłem do kuchni. Popatrzyłem się na nich. Aga wstała i chciała coś powiedzieć ale nie zdążyła.
-Nie będę wam przeszkadzać.-powiedziałem ostro. 
Wziąłem małą i wyszedłem przed dom. Spotkałem znowu tą młodą sąsiadkę. 
-Wszystko dobrze?-zapytała.
-Tak jest ok. Jestem Tom.
-Gabi. Słodka córeczka.
-Dziękuje.  
-Ja muszę już lecieć ale jeśli będziesz potrzebował niańki dla małej to się zgłaszam. 
-Jasne, dzięki.
Ona poszła a ja siedziałem w aucie z Alą czekając na Agę. Po godzinie wkurzyłem się. Wziąłem Alę i poszedłem do domu. Mieszkanie było zamknięte w środku nikogo nie było. Uspałem małą. Nalałem sobie kieliszek wódki. Tak po godzinie wypiłem chyba całą butelkę i połowę z drugiej.  Do domu weszła Aga. Wstałem od razu.
-Gdzie ty byłaś?!
-U lekarza.
-Miałaś iść tam ze mną!!! Jak głupi czekałem w aucie ponad godzinę. 
-Nie było twojego auta.
-Gdyby Harry nie zatarasował nam wjazdu to byś zobaczyła że stoje kawałek dalej. 
-Spokojnie Tom.
-Nie uspokajaj mnie!!!!-zacząłem krzyczeć.
-Nie krzycz na mnie!-też już się wydarła i płacząc pobiegła do łazienki. Poszedłem za nią. Zapukałem. 
-Otwórz drzwi.
-Nie.
-Przepraszam cie. Otwórz.
-Zostaw mnie w spokoju. 
-Otwieraj te cholerne drzwi...




Taki tam bonus :) Nie wiem kiedy będzie kolejna część...

2 komentarze:

  1. Kurczę...
    Nie ogarniam Tom'a raz jest miły dla Harrego, a później całkiem inny. No ale facetów nie ogarniesz xd
    Rozdział świetny ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz ty byś się tak nie zachowywała gdyby jakaś laska byłaby taka pomocna dla twojego faceta???

      Usuń