-Co się stało? Wiem że kiedyś zawsze mi pomagałaś..
-No właśnie kiedyś.. Teraz mam już dość pomagania ci.
Odeszła zadowolona bo nie dała się omotać znowu Adrianowi. Jednak odwróciła się w stronę chłopaka. Popatrzyła mu się w oczy.
-Tęsknisz za nim?
Usłyszała głos Wojtka za sobą. Odwróciła się.
-Jasne że nie. Kocham tylko ciebie...
-Wiem.
Objął ją i poszli na hale bo mieli wf. Kasia miała lekcje osobno z Wojtkiem ale razem z Adrianem. Weszli na zbiórkę, zobaczyła że musi stać z Adrianem na zbiórce bo nie miała z kim. Stanęła przed nim. Wojtek się wkurzył gdy ich zobaczył, ale zaufał jej. Każdy
musiał się dobrać w pary. Kasia niechętnie poszła do Adriana.
-Przepraszam cię.-usłyszała cicho.
-Za co? Że między nami się skończyło?
-Nie. Za to że mam tyle problemów i zaczęłaś mieć tego dość.
-Nie, zawsze ci będę pomagała ale nie mogę z tobą być bo kocham Wojtka.
-Rozumiem a będziemy mogli się przyjaźnić chociaż?
-Jasne.
Tak przegadali i przećwiczyli całą lekcje.
Wojtek po lekcji wszystkiego się dowiedział. Wkurzony czekał na Adriana pod szkołą.
Jakoś się udało... :) ciąg dalszy jak będzie chociaż 2 komentarze... Mam wiele pomysłów ale poczekam na 2 komentarze
Fajny :* tylko szkoda że taki krótki :<
OdpowiedzUsuńdzięki :* wiem ale się spieszyłam
OdpowiedzUsuń