Kasia się zgodziła. Odprowadziła chłopaka i została z nim. -Przepraszam cię, nie chciałam.
-Wiem. Nawet mam pomysł jak mi możesz to wynagrodzić.
-Jak?-mówi zaciekawiona.
-Pójdziesz ze mną na kawę po szkole.
-Nie mogę, nie mam czasu.
-Dla mnie znajdziesz.
-No dobrze.
Wrócili na lekcje matematyki. Kasia siedziała z jakąś cichą dziewczyną a Arek sam. Nauczycielka wyszła na chwilę. Ona wstała i podeszła do chłopaka.
-Mogę tu usiąść bo tam nie mam z kim gadać.
-Jasne siadaj.
Wzięła swoją torbę i usiadła z chłopakiem. Po lekcjach wyszli z budynku i szli w stronę kawiarni.
-A możesz mi powiedzieć czemu przeszłaś do nas?
-Bo z tamtej szkoły mnie wyrzucili.
Arek popatrzył się na nią ze strachem.
-A....a co zrobiłaś?
-Pobiłam chłopaka który mnie dręczył od początku roku i już nie wytrzymałam.
-Tutaj tak nie będzie, obiecuje ci.
Weszli do kawiarni. Kasia zobaczyła tam Adriana z Samantą.
-Arek możemy iść do innej kawiarni?
-Ale dlaczego?
-Proszę.
-No dobrze.
Poszli do kawiarni obok. Napili się szybko kawy i dziewczyna poszła do domu. Adrian już tam był.
-Cześć słońce.-mówi spokojnie chłopak.
-Hej. Jak było na kawie z Samantą?
-Śledzisz mnie?-mówi zły chłopak.
-Nie, chciałam się napić kawy po szkole.
-Nigdy tam jakoś nie chodzisz.
-To nie znaczy że nie mogłam tam iść!!!-zaczęła krzyczeć.
Wzięła torbę i spakowała swoje rzeczy i poszła do mamy. Akurat nie było jej w domu ale był Kamil. Rozpakowała swoje rzeczy i przyszła do pokoju brata.
No i kolejna część.... Komentujcie... :) Może chcecie aska? http://ask.fm/beatka0002 Komentujcie..
Kurczę, ale się porobiło... Ciekawe co Adrian robił z Samantą w kawiarni. Pisz szybko kolejną część
OdpowiedzUsuńRobił coś bardzo sensownego :D Napisze w poniedziałek
UsuńJeju ale się porobiło. Nie mogę się doczekać kolejnej części.
OdpowiedzUsuńWiem... Będzie już w poniedziałek.. :)
Usuń