Wstali i poszli do pobliskiej pizzerii. Usiedli i zamówili Margarite gigant. Usiedli przy szybie. kelner podał podał pizze. Jedli pizze. Ktoś nagle podszedł do ich stolika. -Hej Kasiu, cześć Kamil.
popatrzyli się na faceta. Arek nie wiedział kto to, siedział, przytulał Kasie bo widział że jest zdziwiona obecnością pana.
-Co ty tu robisz.-nagle wyskoczył Kamil.
-Spokojnie.-uciszała go siostra.
-Chciałem z wami posiedzieć. Mogę?
-Nie, nie rozumiesz że cię nienawidzimy. Wyjdź stąd i nie wracaj tutaj.-mówi załamana dziewczyna.
-No nie mogę tak.
Kasia wstała podeszła do szefa knajpy.
-Przepraszam.-mówi cicho.
-Tak słucham cię? Podać coś jeszcze?
-Nie ale koło naszego stolika podszedł jakiś facet i nie chce odejść może pan coś z nim zrobić?
-Tak oczywiście.
Poszedł z dziewczyną do stolika i wyprowadził pana. Wszyscy wrócili do jedzenia. Kasia już nie miała ochoty jeść.
-Możemy wracać do domu?
-Powiecie mi kto to był?
-Porozmawiajmy kiedy indziej o tym skarbie proszę cię.
-No dobrze.
Zapłacili i wyszli z pizzerii. Szli kawałek. Do Arka zadzwonił telefon. Odebrał ni chwile gadał. Gdy skończył przytulił dziewczynę.
-Muszę wracać do taty, przepraszam kochanie.
-Dobrze leć.
Arek poszedł a rodzeństwo poszło do domu. Mama była w pracy ma za godzinę wrócić. Kasia poszła do swojego pokoju i puściła głośno muzykę. Kamil zapukał ale ona nie usłyszała więc wszedł. Kasia siedziała na parapecie. Chłopak podszedł do niej i ją przytulił.
-Kamil?
-Tak?
-Jak myślisz czego on od nas chce.
-Nie wiem ale nic dobrego z tego nie będzie.
-Skąd wiesz?
-Bo przyszedł list od niego ale go wyrzuciłem.
-Do kogo?
-Do mnie.
Dziewczyna go mocno przytuliła.
-Po 6 latach.
-No trudno. Zniesiemy go.
-Tak zniesiemy.
Kamil ściszył muzykę.
-Zrobiłaś lekcje?
-Już nie pamiętasz że robiliśmy wcześniej?
-A no tak.
Usiedli na łóżku i oglądali film. Zasnęli o 22. Wstali rano. Kamil
zawiózł Kasie do szkoły.
Jak już mówiłam wymyśliłam coś.... Więc komentujcie
Gitcior maja świetne to na pewno ich ojciec co nie?
OdpowiedzUsuńKC i czekam na nexta
Nie to nie ojciec... Ale też ktoś z rodziny
UsuńTo na pewno ojciec mogę się założyć ;D Tym razem będę mieć rację, hehe xd Rozdział świetny ;3 Kiedy kolejna część ?
OdpowiedzUsuńTo nie ojciec.... Przykro mi.... Rozdział będzie może dzisiaj wieczorem a jak nie to będzie jutro koło południa...
UsuńŚwietnie :) Na pewno to ojciec :)
OdpowiedzUsuńNie to nie ojciec, ale rodzina
Usuń