Następnego dnia rano Adrian wyszedł do szkoły ubrany jak nigdy dotąd. W tym dniu wszystkie dziewczyny się rozglądały za nim, miał nadzieję że w tych dziewczynach będzie Kasia. Po szkole podeszła do chłopaka:
-Ładnie ubrany jesteś. Jaka to okazja?
-Dla ciebie mogę zawsze się tak ubierać jeśli chcesz.
-Na prawdę kocham Maxa a ty dalej nie umiesz tego skumać jest w szkole tyle fajnych dziewczyn a ty się uparłeś na mnie.
-Bo ty jesteś jedyna i wyjątkowa i chce tylko ciebie.
-Ale ja cię nie chce już.
-Zobaczymy jeszcze!
W tej poszedł do domu. Ona była bardzo zła na niego że nie umie zrozumieć tego uczucia i ich związku. Chłopak był załamany że aż się popłakał i poleciał do parku. Nieznajoma dziewczyna podeszła do niego:
-Co się stało takiego że chłopak płacze?
-A kim ty jesteś i czego chcesz?
-Jestem nową uczennicą tej szkoły mam na imię Dominika.
-Sorry że byłem przed chwilą niemiły ale nie umiem namówić mojej byłej dziewczyny żeby do mnie wróciła.
-Może po prostu nie jest ciebie warta.
-Ale ja ją bardzo kocham.
-To spraw żeby się znowu zakochała w tobie, rób wszystko dla niej co w twojej mocy. Słodki jesteś.
-Ja? Naprawdę? Dziękuje.
-Nie ma za co.
W tej chwili zrozumiał że Kasia to tylko zauroczenie i że podoba się mu Dominika. Chwycił ją blisko siebie i ją pocałował. Ona w tamtej chwili uciekła od niego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz