Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 4 kwietnia 2013

część XVII

Adrian chciał się spotkać z Kasią ale ona się nie zgodziła. Nie miała o czym z nim gadać przecież się całował z Nicolą a że ona wyjechała to chciał wrócić do Kasi. Ona nie była akurat taka głupia i wiedziała po co on chce się spotkać. On tyle razy prosił więc się zgodziła i poszedł na spotkanie Damian coś mu wyjaśnić. Bardzo długo nie wracał więc poszła tam zauważyła że w parku się ktoś bije więc poszła zobaczyć kto to. To był Damian i Adrian. Dziewczyna od razu rozdzieliła chłopaków i i okrzyczała że zachowują się jak dzieci i że jak się tak zachowują to nie będzie z żadnym chodziła. Po tych słowach od razu pobiegła do domu. Nikogo nie chciała widzieć ale przyszedł Max i chciał z nią pogadać bo to był przyjaciel Damiana i chciał to wyjaśnić ale nie udało mu się bo ona wysłuchała go i opowiedziała co widziała i że nigdy nie będzie z takimi dziećmi.  Max akurat rozumiał bardzo dobrze że nie chce ich znać i widzieć na razie. Wiedział że nic tu nie zdziała i poszedł sobie. Rano nie chciała iść do szkoły, więc nie poszła. Po południu Max przyniósł jej lekcje. Odrobiła i poszła do niego oddać mu zeszyty. Kiedy doszła do jego domu zobaczyła że tam są Damian i Adrian mają pretensje że to przez niego nie jestem z nikim. Poszła do jego drzwi i zadzwoniła dzwonkiem i krzyknęła " To ja Kasia ich nie ma". Ich wygoniła z pod jego domu i mają się nie odzywać ani do niej ani do Maxa. Poszli wkurzeni. Max otworzył jej drzwi i się ucieszył że ich wygoniła. Weszła i chwile pogadali szczerze. Nagle dziewczyna wybiegła od niego z domu i pobiegła z domu. Kiedy on poszedł do niej wszystko się wyjaśniło. Oni pocałowali się i dlatego uciekła. Od tamtej pory stali się najlepszą parą w całej szkole. Adrian i Damian się zaprzyjaźnili. Bardzo się wkurzali kiedy ich razem widzieli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz