Wszyscy ich przyjaciele się cieszyli że do siebie wrócili. Max i Damian wyprowadzili się z miasta bo nie mogli znieść jej widoku z Adrianem. Było im ze sobą bardzo dobrze. Dziewczyna dalej pamiętnika nie pokazała chłopakowi ale się jednak zdecydowała mu to pokazać. Kiedy mu pokazała on się wzruszył bo pisała w nim że będąc z Maxem i Damianem dalej kochała Adriana. Przytulili się. Chłopak musiał iść do domu bo przyjechali do niego kuzyni i 2 kuzynki. Dziewczyna zaproponowała że pójdzie z nim. On się zgodził. Wszyscy razem się bawili z dziećmi. Kuzynostwo się śmiało z nich że się całują przy nich a to obrzydliwe.Para zaczęła się śmiać z nich. Dziewczyna została na noc u chłopaka, on się cieszył że jego skarb mu tak ufa. Następnego dnia jak Kasia zeszła na dół bo chłopaka nie było na górze. Na dole też go nie było ani nikogo. Szybko się ubrała i wyszła przed dom. Tam wszyscy czekali aż się obudzi. Mieli przygotowane już śniadanie i herbatę dla niej i dla wszystkich. Dziewczyna czuła się jak u siebie. Po śniadaniu kiedy dziewczyna wracała do domu zaczepił ją chłopak był to Max.
-Czego ode mnie chcesz?
-Nie bój się nic ci nie zrobię. Chcę pogadać tylko.
-Nie mamy o czym.
Dziewczyna chciała odejść ale on ją złapał i chciał ją pocałować ale dostał od niej w pysk.
-Pogadajmy chociaż chwilę.
-Masz 5 minut.
-Dzięki.
-Mów szybko.
-Ja cię kocham i nie mogę zrezygnować z ciebie.
-Ale ja cię nie kocham i nie chcę z tobą gadać. Odejdź i nigdy więcej już nie wracaj.
-Na prawdę tego chcesz?
-Tak.
Chłopak odszedł. Dziewczyna się cieszyła że ma go z głowy. Na następny dzień w szkole była policja. Chłopak się powiesił. Ten chłopak to był Max. Dziewczyna żałowała wtedy swoich słów ale nie wiedziała że tak się stanie. Myślała że chłopak nie będzie jej nachodził i tera już nie będzie przez nią. Po powrocie ze szkoły dziewczyna położyła się na łóżku. W szkole policja przyniosła list od chłopaka do niej.
*Droga Kasiu chciałaś żebym już nie wracał. Masz tego czego chciałaś już nigdy nie wrócę ale wiedz że cię na serio kochałem jak nikogo innego. Chciałem z tobą być do końca życia. Moje życie się już skończyło ale twoje będzie tera trwało beze mnie. Mam nadzieję że tera ci nikt taki jak ja nie przeszkodzi. Wybacz że ci zawracałem głowę sobą.Do zobaczenia w niebie.
Dziewczyna się popłakała. Poszła do łazienki. Chciała się podciąć żyletką ale gdyby nie mama to by już nie żyła. Kiedy się obudziła w szpitalu popłakała się że jeszcze żyje. Myślała że to wszystko się skończy. Nikt nie rozumiał co się tamtego dnia stało i co było następnego dnia w liście do niej.Kiedy Adrian chciał wejść na salę do niej ona się nie zgodziła chciała być sama. Nie chciała już żyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz