Po południu poszła na cmentarz. Spotkała tam nieznajomego chłopaka nad grobem Maxa.
-Cześć.
-Siemka. A ty do Maxa?
-tak jestem jego przyjaciółką a ty?
- Jak też jestem jego przyjacielem.
Mam na imię Kasia.
-Ja jestem Krystian. Jeżeli się z nim przyjaźniłaś to pewnie wiesz wiesz czemu on nie żyje?
-Oczywiście że wiem a ty nie?
-Nie bo dopiero wróciłem ze Szwecji.
-Aha. Z miłości bo dziewczyna którą kochał najbardziej na świecie miała innego i nie mógł się z tym pogodzić że go nie chce.
-A ta dziewczyna wie co zrobiła?
-Ona nic nie zrobiła!!!
-Jak nie a to?
I pokazał na grób chłopaka.
-Ona nie wiedziała że tak się stanie!!!
Broniła się cały czas.
-Czemu jej tak bronisz?
-Bo to ja.
-Oj sorry nie wiedziałem że to ty i że tak dbasz o jego grób.
-Spoko.
-Mo...że pójdziesz ze mną coś zjeść? Ja stawiam.
-Ok.
Poszli do baru "Róża". Adrian przechodził tamtędy akurat i zobaczył że Kasia dobrze bawi się z jakim nieznanym chłopakiem.Wkurzył się i to bardzo. Dziewczyna zobaczyła go i od razu wybiegła za nim. Krystian go nie zauważył i dlatego nie wiedział co się stało że wyleciała. Na szczęście miał jej numer. Gdy dziewczyna go dogoniła:
-Kto to był?
-Kolega.
-Jasne, zdradzasz mnie!!!
-Jasne że nie przecież wiesz.
-Ja znam wszystkich twoich znajomych a tego nie!!!
-Bo go poznałam na grobie Maxa, to był też jego przyjaciel!!!!!!
Od razu zrobiło mu się głupio i ją przeprosił szybko, bo wiedział że to dla niej najważniejsze osoby z kręgu znajomych Maxa. Odpuścił ale nie jemu, jutro chciał z nim pogadać.
Piszcie w komentarzach!!! albo na http://ask.fm/beatka0002
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz