.jpg)
-Wierze ci kochanie..-powiedziałem niepewnie.
Przytuliłem ją mocno i nie puszczałem. Położyliśmy się na łóżku. Leżałem myśląc co się dzieje. Z samego rana poszłem do szkoły a Aga do lekarza.
Pov Aga
Wróciłam o 13. Ledwo weszłam do domu ktoś zapukał do drzwi. Otworzyłam. W drzwiach ujrzałam ojca Toma. Wszedł bez pozwolenia do kuchni. Trochę się przestraszyłam.
-Ładnie mnie wykiwałaś mówiąc mu o mojej zdradzie dziewczynko. Nieładnie się zachowałaś..-mówił oschle.
-Nie wiem o co panu chodzi.
-Chcesz powtórkę???
-Proszę stąd wyjść.
-Nie kochana. Wiem że tom za do 15 lekcje.
Podszedł do mnie i zaczął mnie całować.
Pov Tom
Zauważyłem że zapomniałem tekstu piosenek na lekcje. Akurat była długa przerwa więc wróciłem się do domu. Gdy otworzyłem drzwi zauważyłem mojego ojca jak molestuje Agę. Podszedłem od razu do nich i uderzyłem go. Wyrzuciłem go z mieszkania. Aga się mocno wtuliła i się rozpłakała.
-O co tutaj chodzi?! Teraz musisz powiedzieć.
-Twój.....twój ojciec. On...on mnie...
Nie musiała kończyć zdania a wiedziałem co chciała powiedzieć. Przeraziłem się. Na własne oczy widziałem co jej robił a teraz on ją zgwałcił...
-Przepraszam nie wiedziałem...
Przytuliłem ją mocno i poleciały mi łzy.
-A te mdłości to co to jest?
-Grypa żołądkowa.
-Teraz już wiem czemu tak się zachowywałaś.. Palant ze mnie, wybaczysz mi?
-Oczywiście kochanie pod jednym warunkiem.
-Dla ciebie wszystko.
-Weźmiemy do nas twoją mamę. Niech się dowie o wszystkim. Może u nas mieszkać. My będziemy razem spać najwyżej.
-Dobrze dzisiaj jej powiem ale po szkole bo teraz muszę iść na zajęcia. Wrócę o 15. Nie otwieraj nikomu.
-Zgoda.
Pocałowałem ją namiętnie i wyszedłem. Miałem mieszane uczucia żeby ją zostawić. Po szkole pojechałem do mamy od razu bo wiedziałem że ojciec jest w pracy. Powiedziałem jej wszystko. Uwierzyła szybko. Spakowała się i pojechała do nas ze mną.
Pov Aga.
Tom wrócił z Tamarą (jego mamą).
-Hej. Mów mi mama albo Tamara.-kobieta się uśmiechnęła.
-Aga.-odpowiedziałam grzecznie.
Tom mnie przytulił i pokazał jej pokój w którym będzie mieszkać. Chłopak wziął swoje ciuchy i dał do moich szafek. Położyłam się bo źle się czułam. Po skończeniu przeprowadzki Tom zrobił obiad a ja zasnęłam.
Pov Tom
Gdy chciałem jej powiedzieć że obiad gotowy zobaczyłem że śpi. Dałem jej jeszcze pospać 2 godziny. Później położyłem się koło niej i całowałem po szyi. Uśmiechała się sennie i otwierała powoli oczy. Położyła dłoń na moim policzku. Ja się tylko uśmiechnąłem i całowałem dalej. Po chwili zapytałem.
-Jak się czujesz?
-Lepiej tylko trochę mi niedobrze.
-Jesteś blada.
-E tam.
Uśmiechnęła się i przytuliła się do mnie.
-Zjesz ziemniaki z sosem?
-Nie dziękuje.
-Musisz coś zjeść.
-Później,
Przytuliła się mocno i znowu zasnęła. Ty razem na pół godziny bo obudziła się z wrzaskiem. Od razu ją mocno przytuliłem i uspokoiłem.
-Skarbie spokojnie, jestem tutaj...
Widziałem że ona płakała. Trzymałem ją mocno.
-Jest już na policji. Zamknęli go. Poszedłem dzisiaj powiedzieć na policji i okazało się że było 8 takich dziewczyn jak ty.
Popatrzyła się na mnie.
-Już go nie ma. Zgnije w więzieniu.
Przytulił się mocno i pocałowała mnie w policzek.
-Dziękuje.-wyszeptała do ucha.
Uśmiechnąłem się i mocno ją przytuliłem...
Macie kolejną część.... Komentujcie...
Jeju jest Świetne. Ojciec Toma jest żałosny dobrze że wylądował w więzieniu. czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuńJaki ch*j. Z tego ojca. Żal mi go. Świetny rozdział ;3 Czekam na nexta :>
OdpowiedzUsuń