Pov TomRano wstałem dopiero o 13. Aga zadziwiająco leżała gdy przyszedłem do niej z obiadem.
-Kochanie proszę obiad.
-Dziękuje, jestem strasznie głodna.
Chłopak się uśmiechnął. Położył się koło niej i podał jej talerz. Zaczęła jeść. Gdy skończyła poszła do łazienki się wykąpać.
Pov Aga
Weszłam do łazienki. Zauważyłam że mam brudną piżamę.
Pov Tom
Usłyszałem krzyki z łazienki. Wszedłem tam bez pukania. Dziewczyna krwawiła jakby miała zaraz poronić. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do auta. Zawiozłem do szpitala. Pielęgniarki wzięły ją na sale i nie pozwoliły wejść. Zadzwoniłem po Kornele i czekałem. Zauważyłem jak dużo lekarzy wchodzi tam na sale. Czekałem tam z jej przyjaciółką prawie godzinę ale nic nie mogłem się dowiedzieć, bo nie jesteśmy małżeństwem. Czekaliśmy aż jej rodzice przyjadą z Barcelony wtedy możemy wszystkiego się dowiedzieć. Po 4 godzinach wparowali jej rodzice do szpitala. Poszli do jej lekarza prowadzącego. Lekarz pozwolił mi wejść. Wszedłem niepewnie. Usiadłem na krzesełku obok niej. Złapała mnie za rękę.
-Co z tobą?
-Nie wiem coś tam ze stresu..
-Mówiłem ci odpoczywaj.
-Wiem.
-Twoi rodzice tu są.
-To mamy przesrane z nimi...
-Wiem... Ale mnie to nie obchodzi. Ważne jest twoje zdrowie.
-Dziękuje że jesteś ze mną.
Trzymałem ją mocno za rękę, gdy weszła jej mama. Usiadła koło nas i rozmawiała z nią. Ja się wyłączyłem na chwile. Dopiero zareagowałem jak usłyszałem głos jej taty.
-Jak się czujesz córeczko?-zapytał słodko.
-Dobrze tato.-Uśmiechnęła się.
Trzymałem ją mocno za rękę.
Pov Aga
Czułam jak mi rękę ściska. Wiedziałam że się boi.. Próbowałam go uspokoić ale dawałam rady.
Pov Tom
Aga wysłała mnie po sok do sklepiku, więc poszedłem. Kupiłem sok i na korytarzu zacząłem rozmowę z Kornelom.
-I jak ona się czuje?-zapytała.
-Już dobrze. Martwię się że jej rodzice zabiorą ją teraz do Barcelony i że ją stracę.
-Nie martw się. Jakoś ich przekonamy.
Nie byłem pewien jej słów. Wszedłem do sali i podałem jej sok. Lekarz kazał nam iść do domu. Całą noc czekałem żeby móc wejść. Spotkałem tam koleżanki mamę bo była pielęgniarką. Poprosiłem ją żebym mógł wejść ale się nie zgodziła. Siedziałem tam do rana.
*****************
2 miesiące później
Pov Tom
Leżymy w pokoju bo Agę kopie dziecko w brzuchu. Przytulam ją i masuje jej brzuch. Wstałem i przyniosłem jej sok bo poprosiła. Zrobiłem obiad i poszedłem do firmy na chwile.
Pov Aga
Ubrałam się i wyszłam na spacer. Usiadłam w tym parku co kiedyś. Zobaczyłam tam moją znajomą ze swoją córeczką. Była 3 lata starsza ode mnie. Podeszła do mnie z córeczką.
-Hej Aga.
-No hej Marysiu.
-O w ciąży jesteś?
-Tak. Z Tomem.
-Super trafiłaś to świetny chłopak, ja Paule wychowuje sama.
-A to drań z jej ojca. Zabiłabym go.
-Siedzi w więzieniu.
Gadałam jeszcze chwile z nią i poszłam do domu. Tom siedział w ogrodzie. Montował huśtawkę.
Oto kolejna część... Koment please
Aqwwwwka jak słodzieśnie nexta misia niech w końcu stanie się coś złego ;) :*
OdpowiedzUsuń