Pov AgaAle on jest słodki. Wszystko wie. Leżałam przytulona do niego. Nie wiedziałam co mam powiedzieć. Milczałam długo. Chyba widział że czuje się nieswojo.
-Kochanie zła jesteś?-zaczął.
-Nie misiu.
Przytulił mnie mocno.
Pov Tom
Przytulałem ją mocno ale sam nie wiedziałem co ona myśli. Wstałem i poszedłem do łazienki. Nalałem do rąk wody o ochlapałem buzie. Wróciłem do niej i się przebrałem. Poszedłem do kuchni i nalałem sobie soku. Stanęła za mną.
-Tom?
-Tak kochanie?-odwróciłem się i popatrzyłem na nią.
-Jesteś zawiedziony że nie spałeś ze mną prawda?
-Nigdy w życiu. To ma być pewna decyzja. Nie będę cię zmuszał.
-Ale wiem jak często byś chciał.
-Wydaje ci się kochanie. Ja teraz muszę wyjść ale ty zostań w domku dobrze?
-A gdzie idziesz?
-Coś załatwić.
-Nie możesz powiedzieć co?
-To niespodzianka.
-Nienawidzę cię.
-Też cię kocham.-powiedziałem i wyszedłem.
Pov Aga
Nie wiedziałam co on kombinuje ale i tak zostałam w domu. Źle się poczułam. Położyłam się i zasnęłam.
Pov Tom
Po 2 godzinach wróciłem do domu. Zastałem dziewczynę w płaczu. Od razu ją przytuliłem. Nie wiedziałem co się stało. Milczałem. Przytulała się bardzo mocno. Paznokcie wbijała mi w plecy przez koszulkę.
-Twój ojciec tu był....-powiedziała bardzo cicho.
-Nie możliwe kochanie, on jest w więzieniu.
-On tu był. Nie wierzysz mi?
Przytuliłem ją mocno.
-Wierze kochanie.
Wziąłem ją na ręce i położyłem na łóżku. Wyszedłem do kuchni i wróciłem z jej lekami na uspokojenie. Podałem jej 2 tabletki i wodę do popicia. Połknęła je szybko i popiła. Po 20 minutach się w miarę uspokoiła. Leżała sama bo ja robiłem jej jedzenie. Przyniosłem kanapki i usiadłem koło niej.
-Jak się czujesz?
-Już dobrze dziękuje ci Tom.
-Nie masz za co. Zjedz to a ja idę się wykąpać.
-Dobrze.
Poszedłem do łazienki. Po 30 minutach wróciłem. Zjadła, wypiła herbatę i zasnęła. Położyłem się koło niej i ją przytuliłem.
-Poczekaj jeszcze kilka dni i będzie już spokój.-powiedziałem jej na ucho.
Przytuliła się mocno i spała na moim torsie.
Pov Aga
(W snach)
-Gdzie ja jestem? mówiłam sama do siebie.
-Gdzieś gdzie będzie już wszystko w porządku. Nie masz żadnych zmartwień.... Teraz bądź sobą.
Pov Tom
Aga coś mamrotała przez sen ale nie było słychać.Obudziła się ale spokojna. Przytuliła się do mnie.
-Dziękuje ci że jesteś ze mną. Kocham cię.
Pocałowałem ją w policzek.
-Nie masz za co. Też cię kocham.
Przytuliła się do mnie mocno.
-Możesz wyjść czy nie chcesz narazie?-zapytałem.
-Możemy a gdzie?
-Zobaczysz..
Ubraliśmy się i poszliśmy na spacer. Przechodziliśmy koło domków. Widziałem że podobał jej się taki żółty duży. Stanąłem koło niego i ją pocałowałem namiętnie. Zadzwoniłem dzwonkiem do domu i weszliśmy.
-Wkońcu pan przyszedł. Czekałam na pana.
Aga się na mnie popatrzyła.
-Aga od dnia twoich urodzin to jest twój dom. Bedzie tu mieszkał tylko ktoś kogo ty chcesz.
-Dziękuje.
-Cieszę się że masz 18 za 3 dni.
-Ja też. Zamieszkasz ze mną i twoją mamą?
-Jeśli tylko będziesz chciała.
Aga obejrzała 6 pokoi, dużą kuchnie i ogromną łazienkę. Bardzo się cieszyła. Poszliśmy do mieszkania naszego jeszcze. Aga od razu zaczęła się pakować.
Na następny dzień Aga wszystko zawiozła ze mną do domu.
********
3 dni później
Weszliśmy do mieszkania. Aga sobie już wcześniej wybrała swój pokój, mama także.Tylka ja zostałem z wybranie pokoju.
Macie tutaj kolejną część.... Taka tam ze zmianami... komentujcie..
Awwwww *-* Super zmiany. Adze przydadzą się. Czekam na nexta ;)
OdpowiedzUsuńWiem że się przydadzą.
Usuń