Łączna liczba wyświetleń

sobota, 24 maja 2014

część 16

Pov Aga

Ale on jest słodki. Wszystko wie. Leżałam przytulona do niego. Nie wiedziałam co mam powiedzieć. Milczałam długo. Chyba widział że czuje się nieswojo.
-Kochanie zła jesteś?-zaczął.
-Nie misiu.
Przytulił mnie mocno.


Pov Tom

Przytulałem ją mocno ale sam nie wiedziałem co ona myśli. Wstałem i poszedłem do łazienki. Nalałem do rąk wody o ochlapałem buzie. Wróciłem do niej i się przebrałem. Poszedłem do kuchni i nalałem sobie soku. Stanęła za mną.
-Tom?
-Tak kochanie?-odwróciłem się i popatrzyłem na nią.
-Jesteś zawiedziony że nie spałeś ze mną prawda?
-Nigdy w życiu. To ma być pewna decyzja. Nie będę cię zmuszał.
-Ale wiem jak często byś chciał.
-Wydaje ci się kochanie. Ja teraz muszę wyjść ale ty zostań w domku dobrze?
-A gdzie idziesz?
-Coś załatwić.
-Nie możesz powiedzieć co?
-To niespodzianka. 
-Nienawidzę cię.
-Też cię kocham.-powiedziałem i wyszedłem.


Pov Aga

Nie wiedziałam co on kombinuje ale i tak zostałam w domu. Źle się poczułam. Położyłam się i zasnęłam.


Pov Tom

Po 2 godzinach wróciłem do domu. Zastałem dziewczynę w płaczu. Od razu ją przytuliłem. Nie wiedziałem co się stało. Milczałem. Przytulała się bardzo mocno. Paznokcie wbijała mi w plecy przez koszulkę. 
-Twój ojciec tu był....-powiedziała bardzo cicho.
-Nie możliwe kochanie, on jest w więzieniu.
-On tu był. Nie wierzysz mi?
Przytuliłem ją mocno.
-Wierze kochanie. 
Wziąłem ją na ręce i położyłem na łóżku. Wyszedłem do kuchni i wróciłem z jej lekami na uspokojenie. Podałem jej 2 tabletki i wodę do popicia. Połknęła je szybko i popiła. Po 20 minutach się w miarę uspokoiła. Leżała sama bo ja robiłem jej jedzenie. Przyniosłem kanapki i usiadłem koło niej.
-Jak się czujesz?
-Już dobrze dziękuje ci Tom. 
-Nie masz za co. Zjedz to a ja idę się wykąpać.
-Dobrze. 
Poszedłem do łazienki. Po 30 minutach wróciłem. Zjadła, wypiła herbatę i zasnęła. Położyłem się koło niej i ją przytuliłem. 
-Poczekaj jeszcze kilka dni i będzie już spokój.-powiedziałem jej na ucho. 
Przytuliła się mocno i spała na moim torsie. 



Pov Aga

(W snach)
-Gdzie ja jestem? mówiłam sama do siebie.
-Gdzieś gdzie będzie już wszystko w porządku. Nie masz żadnych zmartwień.... Teraz bądź sobą.


Pov Tom

Aga coś mamrotała przez sen ale nie było słychać.Obudziła się ale spokojna. Przytuliła się do mnie.
-Dziękuje ci że jesteś ze mną. Kocham cię. 
Pocałowałem ją w policzek.
-Nie masz za co. Też cię kocham.
Przytuliła się do mnie mocno. 
-Możesz wyjść czy nie chcesz narazie?-zapytałem.
-Możemy a gdzie?
-Zobaczysz..
Ubraliśmy się i poszliśmy na spacer. Przechodziliśmy koło domków. Widziałem że podobał jej się taki żółty duży.  Stanąłem koło niego i ją pocałowałem namiętnie. Zadzwoniłem dzwonkiem do domu i weszliśmy.
-Wkońcu pan przyszedł. Czekałam na pana.
Aga się na mnie popatrzyła. 
-Aga od dnia twoich urodzin to jest twój dom. Bedzie tu mieszkał tylko ktoś kogo ty chcesz.
-Dziękuje.
-Cieszę się że masz 18 za 3 dni.
-Ja też. Zamieszkasz ze mną i twoją mamą?
-Jeśli tylko będziesz chciała. 
Aga obejrzała 6 pokoi, dużą kuchnie i ogromną łazienkę. Bardzo się cieszyła. Poszliśmy do mieszkania naszego jeszcze. Aga od razu zaczęła się pakować. 

Na następny dzień Aga wszystko zawiozła ze mną do domu. 


********
3 dni później 


Weszliśmy do mieszkania. Aga sobie już wcześniej wybrała swój pokój, mama także.Tylka ja zostałem z wybranie pokoju.




Macie tutaj kolejną część.... Taka tam ze zmianami... komentujcie..

2 komentarze: