Łączna liczba wyświetleń

sobota, 24 maja 2014

część 17

Pov Tom

Chodziłem po domu. W końcu wszedłem do czerwono-szarego pokoju. Wybrałem go od razu. Przeniosłem swoje walizki z salonu tutaj i się rozpakowałem. Położyłem się na łóżku. Chwile później weszła Aga.  Stanęła koło łóżka. Pocałowała mnie.  Uśmiechnąłem się i wstałem. Stanąłem koło niej i ją przytuliłem. Zeszliśmy na dół. Wziąłem swój sweter i wyszedłem na zakupy. Wróciłem po godzinie. W domu już zastałem Kornele, Damiana i Dagmarę. Nie wiedziałem co się stało. Podszedłem na górę do pokoju Agi. 
-Co tu się dzieje?
-Zaprosiłam osoby na urodziny. 
-Czemu mi nie powiedziałaś?
-Bo to nasi przyjaciele to zorganizowali.
-To siedź z nimi ja idę.
-Gdzie? Nie zostaniesz?
-Nie chce wam przeszkadzać.
-Skarbie nie przeszkadzasz..
Wkurzyłem się i wyszedłem z domu. Poszedłem po mojego kolejnego kolegę Krzyśka. Ma 19 lat. Aga go nie zna. Poszliśmy się przejść i  do klubu jakiegoś. Upiłem się masakrycznie. 


Pov Aga.

Impreza skończyła się o 22. Tom wrócił pijany po północy. Byłam zła na niego. Poszłam spać jak tylko on przyszedł. Wstałam o 9. Zrobiłam śniadanie i gorzką kawę.  Poszłam do Toma. Budziłam go ale nie chciał wstać. Wkurzyłam się. O 12 wzięłam wiaderko wody i oblałam go w łóżku.  Wstał szybko. 
-Dobrze że wkońcu wstałeś.-powiedziałam wnerwiona.
Podałam mu ręcznik. 
-Gdzie ty wczoraj do cholery byłeś?
-Nie mogłem tu być. Dobrze wiesz że Dagmara nie pogodziła się z rozstaniem. Nie chciałem z nią siedzieć.
-Nawet w moje urodziny dupku.
-Aga przepraszam, dzisiaj ci to wynagrodzę.
-Nie chce już. 

Pov Tom

Wiem że narozrabiałem ale nie chciałem żeby coś się wczoraj stało.
Podszedłem do Agi i ją przytuliłem. 
-Przepraszam kochanie, już więcej nie będę.-wyszeptałem. 
Przytulałem ją mocno. Chyba się trochę uspokoiła. Pocałowałem ją.
-Wszystkiego najlepszego..
-Dziękuje.... za wczoraj.... 
Poszedłem się wykąpać.  Później poszedłem do kuchni i zrobiłem obiad dla naszej trójki. Po obiedzie poszliśmy się przejść do sklepów. Zauważyłem że w centrum zatrzymała się przy jubilerze patrząc na naszyjnik.  Złapałem ją za rękę i weszliśmy tam. 
-Poproszę ten łańcuszek z wystawy ze sercem.
-Kosztuje 960 zł.
-Oczywiście. Proszę bardzo.
Podałem pieniądze a facet dał naszyjnik. Założyłem go Adze i wyszliśmy. Przytulałem ją cały czas i szliśmy do różnych sklepów. Weszliśmy z ciuchami. Nakupiliśmy ich strasznie dużo. Zamówiliśmy taksówkę i pojechaliśmy do domu. Taksówkarz pomógł nam z przeniesieniem rzeczy do domu. Zaniosłem Agi rzeczy do jej pokoju a swoje do swojego. Zmęczony położyłem się i zasnąłem.

Pov Aga

Tom tyle kasy wydał dla mnie żeby mi wynagrodzić wczorajszy wieczór. Jest cudowny. Gdy weszłam do jego pokoju, zobaczyłam że śpi. Położyłam się koło niego. Leżałam i włączyłam telewizje i oglądałam. Co trochę  mnie mocniej przytulał ale lubiłam to.   Po filmie przytuliłam się do niego i także zasnęłam..



Kolejna część... Wiem że trochę nudna ale taka mi wyszła... Komentujcie... 

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Są słodcy do czasu.... Dzisiaj wieczorem albo jutro będzie taki długi...

      Usuń
    2. Są.... Jutro będzie trochę dłuższy....

      Usuń