Pov Aga
To brzmiało wiarygodnie ale nie wiedziałam co myśleć.
-Skarbie jesteś dla mnie wszystkim. Dla ciebie nawet uciekłem z domu.
-Co zrobiłeś?
-Uciekłem. Nikt mi nie zabroni być z tobą.
Patrzyłam na niego. Nie wiedziałam co mam sądzić.
Pov Tom
Podszedłem do niej niepewnie. Patrzyliśmy sobie w oczy. Złapałem ją za rękę i przyciągnąłem do siebie. Pocałowałem ją namiętnie.
-Kocham cię.-wyszeptałem.
Ona się uśmiechnęła i przytuliła do mnie. Nie chciałem jej puszczać. W końcu czułem że mam ją dla siebie.
Pov Aga
Przygarnęłam go do swojego mieszkania i mieszkamy razem. Spaliśmy w osobnych pokojach. Rano dostałam śniadanie do łóżka.
Pov mama
Jak co dzień rano poszłam obudzić mojego syna. Gdy weszłam nie było już go. Trochę się wczoraj posprzeczaliśmy. Sprawdziłam jego szafę. Była pusta. Pobiegłam od razu do męża i mu opowiedziałam co zauważyłam. Miał jechać do szkoły po pracy po niego i przywieść.
Pov Tom
Podałem jej śniadanie i poszedłem się przebrać. dy ściągnąłem koszulkę poczułem jej ręce na moim brzuchu. Odwróciłem się w jej stronę.
-Co kochanie?
-Gdzie idziesz?
-Do szkoły a ty nie idziesz?
-Jest wycieczka i my nie jedziemy.-powiedziała.
Patrzyłem w jej oczy. Ona stanęła na palcach i mnie pocałowała. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do pokoju. Położyłem ją na łóżku i pocałowałem w czoło.
-Będę za godzinę.-powiedziałem i wyszedłem.
Pov Aga
Leżałam cały czas. Po godzinie leniuchowania wstałam i się ubrałam. Poszłam na pobliski targ bo uwielbiałam tam siedzieć. W tłumie spostrzegłam ojca mojego chłopaka. Poszłam za nim. Zauważyłam go z jakąś laską. Zdradzał swoją żonę. Nie mogłam w to uwierzyć. Wróciłam do domu. Przed drzwiami siedział chłopak bo nie dałam mu drugich kluczy. Otworzyłam mieszkanie i poszłam do swojego pokoju i zamknęłam drzwi.
Pov Tom
Nie wiedziałem co się stało że ona tak się zachowuje. Zapukałem do drzwi i wszedłem. Leżała smutna. Usiadłem koło niej i ją przytuliłem.
-Co jest misiu?-powiedziałem cicho.
-Zdradzasz mnie?
-Oczywiście że nie.
-A będziesz zdradzał.
-Nie. Co się stało?
-Widziałam twojego ojca. Całował się z jakąś laską i szli do auta przytuleni.
-Co ty gadasz?
-Prawdę.
Przytuliłem ją mocno.
-Ja taki nie będę.
Po godzinie skarb usnął. Wstałem i wyszedłem do kuchni zadzwoniłem do ojca i poprosiłem o spotkanie. Po połowie godziny byłem w parku. Ojciec doszedł i stanął nade mną.
-Wracaj dziecko do domu.
-Nie. Mieszkam z Agą.
-Mówiłem ci że masz zakończyć związek z tą dziewczyną!!!
-Tak?-zapytałem i wstałem- A ja mam mamie powiedzieć że ją zdradzasz? Widziałem cię dzisiaj na targu.
-To była koleżanka.
-Ja już wiem do czego koleżanka...
-Czego ty chcesz ode mnie?
-Masz mamie wytłumaczyć że mogę być z Agą i z nią mieszkać a nic jej nie powiem.
-Nie ma mowy.
-A mam iść teraz do niej?
-Nie. Dobrze zrobię to.-powiedział ojciec wkurzony.-przyjdźcie dzisiaj na kolacje.
-Nie mam zamiaru. A i nie radzę ci żadnych numerów robić bo mam dowód na zdradę twoją...-powiedziałem stanowczo i odszedłem.
Pov Aga
Śnił mi się koszmar. Obudziłam się i szukałam po całym mieszkaniu Toma. Nie było go. Położyłam się na jego łóżku. i się popłakałam. W tym momencie wszedł i mnie przytulił.
-Jestem kochanie.-chyba wyczuł że sen miałam zły o nim.-nie zostawię cię.
Przytuliłam go mocno.
-Możesz spać dzisiaj ze mną?-wyszeptałam niepewnie.
Popatrzył mi w oczy i pokiwał głowę na zgodę. Wytarł mi łzy z policzka i pocałował.
-G..gdzi...gdzie byłeś?
-Załatwiałem coś.. Masz ochotę na kolacje u moich rodziców?
-Chyba nie. Oni mnie nienawidzą.
-Pokażesz im jaka jesteś cudowna.
-Proszę cię nie dzisiaj.
-Jasne księżniczko, rozumiem.
Przytulił mnie mocno. Czułam jego śliczne perfumy które kupiłam mu na urodziny. W tej chwili czułam się bezpieczna.
Pov Tom
Czułem że coś się dzieje że tak się zachowuje ale nie chciałem wypytywać co jej się śniło.
Macie tutaj taką głupią, nudną część.... Nie musicie jej czytać....
Jaka nudna i głupia ? Właśnie jadę samochodem i od razu droga mi się "polepszyła". Świetny rozdział. Cały czas coś się dzieje i dzięki temu opowiadanie nie jest nudne ;d Czekam na nexta ;)
OdpowiedzUsuńStaram się co trochę coś nowego wymyślać.... Dzięki...
Usuń