Dojechali do jakiegoś lasku.Stanęli koło motoru.
-Twoja mama mówiła że twoim marzeniem jest byc w dwóch miejscac naraz.
-No tak ale i tak się nie spełni...
Arek pokazał jej gdzie ma stanąć.
- Wiesz gdzie jesteś?
-Nie.
- Jesteś w dwóch miejscach jednocześnie.
-Ale jak to
-Stoimy na granicy Polski i Niemiec.
Kasia się rozejżała. Chłopak ją przytulił. Ona zaczęła go całować. Arek przerwał.
-Musimy już wracać.
-Dobrze.
Wsiadła na motor i ruszyli. Do domu dojechali o 20.Dom był pusty.Dziewczyna poszła się kąpać.Chłopak na nią czekał w sypialni. Przyszła po 20 min. Położyła się koło niego. On ją objął. Ich ręce się splotły.
-Skarbie a jak damy dzieciom na imię?-pyta zaciekawiona Kasia.
-Jak tylko sobie życzysz kochanie.
-No ale jak ty chcesz dać?
-A co będzie?
-Nie wiem jeszcze
-Jak będzie chłopiec to Arek jak ja a dziewczynka Ala.
-Czemu Arek?
-Bo tak.
Zasnęli. Rano Kasia wstała i schodziła na dół bo chłopaka nie było w pokoju.Przechodziła koło pokoju taty Arka i usłyszałarozmowę
Fajne naprawdę dobrze ci wyszedł czekam na nexta piękna <3
OdpowiedzUsuńWyszedł ci wspaniale :)
OdpowiedzUsuń