-Nie to nie możliwe. Coś ci się zdaje.-Widziałam jak na ciebie patrzy.
-Nie wiem co mam myśleć.
Tom wyszedł ze szkoły bo był koniec lekcji a ja czekałam na Age. Przyszła dopiero po 30 minutach. Patrzyłam na nią jakbym chciała się czegoś doczekać i tak właśnie było. Poszłam do jej mieszka 2 pokojowego. Było tam ślicznie szkoda że moi rodzice nie dają mi kasy.
-Napijesz się kawy czy herbaty?
-Herbaty. Mogę się coś zapytać?
-Jasne.
-Wiem że będę chamska ale podoba ci się Tom prawda?
-Nie skądże.
-Widziałam jak śpiewałaś ze mną piosenkę i patrzyłaś się na niego jakbyś to do niego śpiewała.
-Bo nauczyłam się nim śpiewać a wtedy zawsze sobie w oczy patrzymy
-Ale Aga wiesz że mnie nie idzie okłamać?
-Wiem.
Aga Pov
Długo nie wytrzymam okłamywania Korneli że on mi się nie podoba. Podałam herbatę i siedziałyśmy chwilę. Po godzinie powiedziała że musi coś załatwić i wyszła. Gdy ona poszła ja usiadłam przed telewizorem. Nie minęło nawet 5 minut gdy zadzwonił ktoś dzwonkiem. Myślałam że to Kornela czegoś zapomniała. Otworzyłam drzwi.
-Ale zapominalska jesteś. Czego tym razem nie wzięłaś ode mnie?
Ale w tej chwili ujrzałam Toma. Nie wiedział gdzie mieszkam. Zabiję Kornele bo miała mu nie mówić.
-Niczego nie zapomniałem.-usłyszałam po chwili.
-Skąd wiesz gdzie mieszkam?
-Kornela.
Tom Pov
Wszedłem do środka. Miała duży fioletowy pokój.
-Pasują ci te kolory. Wygląda tak bogato. Ile za nie płacisz?
-1200 niestety ale to moi rodzice mi płacą.
-A to fajnie masz.
-Po co przyszedłeś?
-Chciałem coś się zapytać i coś zrobić ale nie wiem czy mogę.
Usiadłem na kanapie a Aga przyniosła mi kawę i usiadła koło mnie.
-To słucham?
-To prawda że mnie kochasz?
-Yyyy.. Oczywiście że nie.
Wiedziałem już wtedy że to prawda bo ona mówi "Yyyy" tylko wtedy gdy nie wie co ma powiedzieć.
-Znamy się od dziecka możesz mi powiedzieć prawdę.
-A co to za różnica. Nie nie kocham cię. Możesz już stąd wyjść muszę się uczyć.
-Nie wyjdę bo chce to z tobą wyjaśnić.
-Ale nie ma czego tu wyjaśniać.
-Ja widzę że to cię przerasta, powiedz prawdę ulży ci.
-Myślisz że jesteś najlepszy bo bogaty. Co ty sobie wyobrażasz że wszystkie na ciebie lecą.. Ja nie, uświadom to sobie wreszcie a teraz wynocha stąd.
-Aga co jest? Na serio o mnie tak myślisz?
-Tak. Znam cię i wiem ile lasek już miałeś i co ile zmieniasz. Nie kocham cię i nie będę kochała zrozum to wreszcie.
-A co z naszą jutrzejszą piosenką?
-Zaśpiewam ją z Kornelom.
-Nie możesz uczyliśmy się oboje do tego.
-Mam to w dupie. Wyjdź stąd.
Tom Pov.
Nie wiedziałem co mam powiedzieć. Tak mnie zabolało to co powiedziała. Uważa mnie za bogatego dupka choć taki nie jestem. Chciałbym jej to jakoś udowodnić.
-Jeszcze jedno ci powiem.
-Czego jeszcze ty chcesz?
-Nie unoś się.
Podszedłem do niej, Powiedziałem jej na ucho.
-Szkoda bo ja ciebie na prawdę kocham i te dziewczyny miały być żebyś była zazdrosna ale jeśli myślisz że taki jestem to przepraszam.
Pocałowałem ją w policzek i wyszedłem. Zaraz za drzwiami się popłakałem. Kochałem ją i kocham a ona ma takie zdanie o mnie. Poszedłem na orlika zagrać w siatkówkę w kolegą. Próbowałem wydusić z siebie te emocje ale gra mi nie najlepiej szła. Graliśmy tak 2 godziny. Kiedy wychodziliśmy z Orlika z Damianem.
-Tom chyba ktoś do ciebie idzie.
-Kto?
Rozglądałem się ale nie mogłem dojrzeć kto to. Po sylwetce mogę tylko się domyśleć że była to dziewczyna...
Macie taki trochę dłuższy na dzisiaj jeszcze.... Komentujcie...
Uuuuu się dzieje hahhaa no nie źle, nie źle xd To na pewno Aga, albo Kornela, ale predzej Aga ;) Nom to czekam na kolejną część ;3
OdpowiedzUsuńZa je iście o wiele lepiej wychodzi ci pisanie z perspektywy bohatera przynajmniej ja tak to odbieram. Super rozdział, ale się po robiło :D czekam na nexta misia. Przepraszam, że nie komentowałam, ale miałam małe problemy rodzinne
OdpowiedzUsuńświetne;) czekam a nexta.
OdpowiedzUsuń