Łączna liczba wyświetleń

sobota, 17 maja 2014

część 4

-Nie to nie możliwe. Coś ci się zdaje.
-Widziałam jak na ciebie patrzy.
-Nie wiem co mam myśleć.
Tom wyszedł ze szkoły bo był koniec lekcji a ja czekałam na Age. Przyszła dopiero po 30 minutach. Patrzyłam na nią jakbym chciała się czegoś doczekać i tak właśnie było. Poszłam do jej mieszka 2 pokojowego. Było tam ślicznie szkoda że moi rodzice nie dają mi kasy. 
-Napijesz się kawy czy herbaty?
-Herbaty. Mogę się coś zapytać?
-Jasne.
-Wiem że będę chamska ale podoba ci się Tom prawda?
-Nie skądże.
-Widziałam jak śpiewałaś ze mną piosenkę i patrzyłaś się na niego jakbyś to do niego śpiewała.
-Bo nauczyłam się  nim śpiewać a wtedy zawsze sobie w oczy patrzymy 
-Ale Aga wiesz że mnie nie idzie okłamać?
-Wiem.



Aga Pov

Długo nie wytrzymam okłamywania Korneli że on mi się nie podoba. Podałam herbatę i siedziałyśmy chwilę. Po godzinie powiedziała że musi coś załatwić i wyszła. Gdy ona poszła ja usiadłam przed telewizorem. Nie minęło nawet 5 minut gdy zadzwonił ktoś dzwonkiem. Myślałam że to Kornela czegoś zapomniała. Otworzyłam drzwi.
-Ale zapominalska jesteś. Czego tym razem nie wzięłaś ode mnie?
Ale w tej chwili ujrzałam Toma. Nie wiedział gdzie mieszkam. Zabiję Kornele bo miała mu nie mówić.
-Niczego nie zapomniałem.-usłyszałam po chwili.
-Skąd wiesz gdzie mieszkam?
-Kornela.


Tom Pov


Wszedłem do środka. Miała duży fioletowy pokój.
-Pasują ci te kolory. Wygląda tak bogato. Ile za nie płacisz?
-1200 niestety ale to moi rodzice mi płacą.
-A to fajnie masz.
-Po co przyszedłeś?
-Chciałem coś się zapytać i coś zrobić ale nie wiem czy mogę.
Usiadłem na kanapie a Aga przyniosła mi kawę i usiadła koło mnie. 
-To słucham?
-To prawda że mnie kochasz?
-Yyyy.. Oczywiście że nie.
Wiedziałem już wtedy że to prawda bo ona mówi "Yyyy" tylko wtedy gdy nie wie co ma powiedzieć.
-Znamy się od dziecka możesz mi powiedzieć prawdę.
-A co to za różnica. Nie nie kocham cię. Możesz już stąd wyjść muszę się uczyć.
-Nie wyjdę bo chce to z tobą wyjaśnić.
-Ale nie ma czego tu wyjaśniać.
-Ja widzę że to cię przerasta, powiedz prawdę ulży ci.
-Myślisz że jesteś najlepszy bo bogaty. Co ty sobie wyobrażasz że wszystkie na ciebie lecą.. Ja nie, uświadom to sobie wreszcie a teraz wynocha stąd.
-Aga co jest? Na serio o mnie tak myślisz?
-Tak. Znam cię i wiem ile lasek już miałeś i co ile zmieniasz. Nie kocham cię i nie będę kochała zrozum to wreszcie. 
-A co z naszą jutrzejszą piosenką?
-Zaśpiewam ją z Kornelom. 
-Nie możesz uczyliśmy się oboje do tego.
-Mam to w dupie. Wyjdź stąd.


Tom Pov.


Nie wiedziałem co mam powiedzieć. Tak mnie zabolało to co powiedziała. Uważa mnie za bogatego dupka choć taki nie jestem. Chciałbym jej to jakoś udowodnić.
-Jeszcze jedno ci powiem.
-Czego jeszcze ty chcesz?
-Nie unoś się.
Podszedłem do niej, Powiedziałem jej na ucho.
-Szkoda bo ja ciebie na prawdę kocham i te dziewczyny miały być żebyś była zazdrosna ale jeśli myślisz że taki jestem to przepraszam.
Pocałowałem ją w policzek i wyszedłem. Zaraz za drzwiami się popłakałem. Kochałem ją i kocham a ona ma takie zdanie o mnie. Poszedłem na orlika zagrać w siatkówkę w kolegą. Próbowałem wydusić z siebie te emocje ale gra mi nie najlepiej szła. Graliśmy tak 2 godziny. Kiedy wychodziliśmy z Orlika z Damianem.
-Tom chyba ktoś do ciebie idzie.
-Kto?
Rozglądałem się ale nie mogłem dojrzeć kto to. Po sylwetce mogę tylko się domyśleć że była to dziewczyna...






Macie taki trochę dłuższy na dzisiaj jeszcze.... Komentujcie...

3 komentarze:

  1. Uuuuu się dzieje hahhaa no nie źle, nie źle xd To na pewno Aga, albo Kornela, ale predzej Aga ;) Nom to czekam na kolejną część ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Za je iście o wiele lepiej wychodzi ci pisanie z perspektywy bohatera przynajmniej ja tak to odbieram. Super rozdział, ale się po robiło :D czekam na nexta misia. Przepraszam, że nie komentowałam, ale miałam małe problemy rodzinne

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne;) czekam a nexta.

    OdpowiedzUsuń